Policjanci pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Lublinie wyjaśniają przyczyny i okoliczności groźnego pożaru, do którego doszło w niedzielne popołudnie, 30 sierpnia, przy ul. Kasprowicza w Lublinie. Ogień całkowicie objął halę produkcyjno-magazynowo-biurową należącą do firmy JFG Composites.
Słup gęstego, czarnego dymu był widoczny z wielu dzielnic Lublina oraz z odległości kilkunastu kilometrów poza miastem. Wstępne straty materialne oszacowano na 30 milionów złotych.
Płonęła cała hala, metalowy dach zapadł się do środka
Zgłoszenie o pojawieniu się ognia wpłynęło do służb ratunkowych o godzinie 14:36. Gdy pierwsze zastępy dotarły na miejsce, wielki obiekt o wymiarach 83 na 25 metrów i wysokości 10 metrów znajdował się już w całości w płomieniach.
W obiekcie produkowano zaawansowane komponenty z materiałów kompozytowych przeznaczone dla branży lotniczej, morskiej oraz motoryzacyjnej. Pod wpływem ekstremalnie wysokiej temperatury metalowa konstrukcja dachu nie wytrzymała i zadaszenie runęło do wnętrza budynku.
Wielogodzinna akcja gaśnicza i praca w aparatach
Działania gaśnicze były wyjątkowo trudne i wymagały zaangażowania potężnych sił ratowniczych. Łącznie na miejscu pracowało 20 zastępów straży pożarnej, czyli 60 ratowników, którzy podawali prądy wody zarówno bezpośrednio z poziomu ziemi, jak i z powietrza przy użyciu drabin mechanicznych.
Ze względu na gęste, toksyczne zadymienie strażacy musieli prowadzić akcję w aparatach ochrony układu oddechowego, a do stałego monitorowania ukrytych zarzewi ognia i pogorzeliska wykorzystano drona. Działania gaśnicze zakończyły się o godzinie 21:15.
Zobacz również
Nieporozumienie zakończyło się bójką z użyciem noża. Zatrzymano trzech mężczyzn
Tej krwi mają pod dostatkiem. RCKiK w Lublinie wstrzymuje pobrania
Koniec stania w nieskończoność przy Stokrotce. Drogowcy postawią światła i kamery | ZDJĘCIA
Groźby wobec szkół: policja zatrzymała 10 osób w całym kraju i zapowiada więcej patroli
To nie świadkowie obezwładnił furiata. Bohaterski kierowca linii 158 sam ujął agresywnego 22-latka
Nocna prohibicja w całym kraju i koniec reklam piwa. Sejm przyjął ustawę antyalkoholową
„Krwawy piątek” w szkołach: rodzice nie chcą wysyłać dziś dzieci do szkół, policja apeluje o spokój
Biegły i prokurator na miejscu pogorzeliska
W poniedziałek, 31 sierpnia, na terenie pogorzeliska przy ul. Kasprowicza rozpoczęły się szczegółowe czynności śledcze. Policjanci wspólnie z prokuratorem oraz biegłym z zakresu pożarnictwa przeprowadzają oględziny zniszczonego obiektu i zabezpieczają ślady, które pozwolą ustalić dokładne źródło zarzewia ognia.
Na ten moment bezpośrednia przyczyna wybuchu pożaru nie jest znana. Śledztwo w sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Lublinie.
ZDJĘCIA




Najnowsze posty
Dodaj opinię