Mnożą się kary dla kierowców, którzy ignorują nowe znaki drogowe w rejonie przebudowywanej al. Unii Lubelskiej. Służby podsumowały pierwszy pełny tydzień działań kontrolnych na skrzyżowaniu z ul. Zamojską. Statystyki pokazują, że skala jazdy „na pamięć” lub bezkrytycznego ufania nawigacji w tym miejscu jest ogromna.
Prawie 100 mandatów w siedem dni
Wprowadzona pod koniec czerwca zmiana organizacji ruchu drastycznie ograniczyła możliwość wjazdu z al. Unii Lubelskiej w ul. Zamojską dla samochodów osobowych. Mogą tamtędy poruszać się wyłącznie autobusy komunikacji miejskiej oraz pojazdy zaopatrzenia. Dla pozostałych kierowców jadących w kierunku centrum wyznaczono ruch wahadłowy.
Mimo jasnego oznakowania pionowego, wielu kierujących codziennie łamie zakaz, wpadając prosto w ręce oczekujących na wysokości pobliskiej Biedronki mundurowych. Działania prowadzone od poniedziałku do niedzieli (29 czerwca – 5 lipca) przyniosły rekordową liczbę kar.
Podsumowanie akcji Straży Miejskiej na ul. Zamojskiej:
- 97 mandatów karnych nałożonych na kierowców łamiących przepisy,
- 13 100 złotych – to łączna kwota finansowych kar nałożonych w ciągu tygodnia,
- 5 pouczeń zastosowanych jako środki oddziaływania wychowawczego,
- 8 wniosków do sądu – tylu kierowców odmówiło przyjęcia mandatu na miejscu.
W przypadkach, w których kierujący nie zgodzili się z decyzją funkcjonariuszy, strażnicy prowadzą obecnie formalne czynności wyjaśniające, które zakończą się skierowaniem spraw do rozpatrzenia przez lubelski sąd.
Kontrole na Zamojskiej będą kontynuowane
Przypomnijmy, że złamanie zakazu wjazdu w tym rejonie wiąże się nie tylko z dotkliwą karą finansową. Na konto kierowcy, oprócz mandatu wynoszącego do 500 złotych, trafia każdorazowo również 8 punktów karnych.
Jak informuje Angelika Gmitrzuk ze Straży Miejskiej w Lublinie, działania w rejonie trwającej przebudowy będą ściśle realizowane także w najbliższych dniach. Patroli w tym miejscu można spodziewać się o różnych porach dnia.
Służby po raz kolejny apelują do wszystkich uczestników ruchu o uważne śledzenie znaków drogowych i rezygnację z rutynowych nawyków za kółkiem.
Najnowsze posty
Moze należy poprawić oznakowanie bo z tego co widzę, to jest ok 100 mandatów ale raczej na godzinę. Dwa auta Strazy Mejskiej pod Biedronka i łapali po 4-5 aut na jednej zmianie świateł. Wygląda że ktoś wpadł na pomysł zalo,enia wnuków na lubelskich kierowców. Straż Miejska powinna wystąpić do Zarządu Dróg o poprawę oznakowania bo coś tu jest mocno nie halo
Oznakowanie jest dobre. To się nazywa cwaniactwo.
Super miejsce sobie Straż znalazła he he 😄
To zwykłe polowanie na jeleni. Oznakowanie na przebudowie Inni Lubelskiej jest niewystarczające. Straż miejska działa anty obywatelsko. Ci, którzy przejechali bez mandatu będą znowu popełniali tan sam błąd. Chyba urzędasom z miasta właśnie o to chodzi. Strażnicy zachowują się jakby łapali mafiozów z Sycylii.
Widziałem jak to wygląda. Strażnik M. wybiega na środek Zamojskiej i karze zjechać w uliczkę przy Stokrotce i zatrzymać się dokładnie na podwójnej ciągłej. Tam opisuje mandat. Ktoś jemu powinien wypisać mandat za takie niezgodne z przepisami działanie.
Skoro bezpieczeństwo jest zagrożone to obowiązkiem UM i KMP jest zadbanie najpierw o bezpieczeństwo a potem o zysk (niestety utopia) Polecam powrót do,,stujkowych”
A niezatrzymanie się do kontroli strażnikom to czymś grozi? Żadnych kamer na sobie nie mają a i zanim ruszą ten swój „radiowóz” to człowiek zdąży się ulotnić w tych uliczkach
Jeśli nic się nie zmieniło to kierowca nie ma w ogóle obowiązku zatrzymywać się kiedy jest zatrzymywany przez straż miejską. Uprawnienia do zatrzymywania ma tylko policja.
Nie znajduje słowa na określenie poziomu umysłowego dla pracowników straży miejskiej w Lublinie. Chłopaki z ZOMO byli przy nich geniuszami !
Dodaj opinię