Ważny temat? Prześlij newsa!

Niektórym udaje przejechać się na farcie, inni takiego szczęścia nie mają. Za przejazd w tym miejscu grozi do 500 zł i 8 punktów

Dominik Wąsik

Kierowcy w Lublinie masowo łamią przepisy na skrzyżowaniu al. Unii Lubelskiej i ul. Zamojskiej. Nowa organizacja ruchu i zakaz wjazdu zaskoczyły osoby jadące „na pamięć”. Służby sypią mandatami.

Strażnicy miejscy zatrzymujący kierowców jadących pod zakaz na ul. Zamojskiej

fot. DW

Od poniedziałku, 29 czerwca w rejonie skrzyżowania al. Unii Lubelskiej oraz ul. Zamojskiej w Lublinie obowiązuje całkowicie nowa, zmieniona organizacja ruchu. Jest to bezpośrednie następstwo realizacji kolejnego etapu prac przy przebudowie al. Unii Lubelskiej.

Nowe przepisy drastycznie ograniczyły możliwość poruszania się tą trasą dla samochodów osobowych. Wielu kierowców ignoruje jednak świeżo ustawione znaki pionowe, jadąc „na pamięć” lub bezkrytycznie ufając wskazaniom nawigacji satelitarnej. Efektem są masowe kontrole i dziesiątki mandatów.

Zakaz wjazdu i ruch wahadłowy na Zamojskiej

Wprowadzone przez wykonawcę robót zmiany uderzyły przede wszystkim w osoby próbujące zjechać z al. Unii Lubelskiej w kierunku ul. Zamojskiej. Ruch w tę stronę został mocno okrojony – legalnie mogą tam wjechać wyłącznie pojazdy komunikacji miejskiej oraz samochody zaopatrzenia.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w odwrotnym kierunku, czyli z ul. Zamojskiej w al. Unii Lubelskiej, gdzie ruch samochodów osobowych został w pełni dopuszczony. Na modernizowanym odcinku drogi wprowadzono ruch wahadłowy, który jest w pełni sterowany przez tymczasową sygnalizację świetlną.

Wielka obława przy Biedronce. Sypią się mandaty i punkty

Kierowcy, którzy decydują się na złamanie zakazu i wjeżdżają z al. Unii Lubelskiej w ul. Zamojską, natychmiast trafiają prosto na mundurowych. Na wysokości pobliskiego sklepu Biedronka regularne kontrole prowadzą funkcjonariusze policji oraz straży miejskiej. Nie uważni kierowcy są sprawnie wyłapywani za pomocą tzw. lizaka.

Złamanie nowych przepisów wiąże się z dotkliwymi karami:

Nie wszystkim kierującym udaje się wymierzyć karę na miejscu – część osób przejeżdża bez konsekwencji „na farcie”. Wynika to ze specyfiki służby i zasady przypisania: jeden funkcjonariusz prowadzi czynności z jednym zatrzymanym kierowcą.

Służby starają się jednak maksymalnie uszczelnić ten rejon. Podczas piątkowej akcji w kulminacyjnym momencie na miejscu pracowały jednocześnie aż 3 patrole straży miejskiej w łącznej liczbie 6 funkcjonariuszy, co pozwalało na jednoczesne kontrolowanie sześciu pojazdów.

Dziesiątki ukaranych w zaledwie cztery dni

Skala ignorowania nowych znaków drogowych jest ogromna, co potwierdzają oficjalne statystyki służb miejskich. O pierwsze podsumowania działań w tym rejonie zapytaliśmy przedstawicieli mundurowych.

Jak poinformował nas rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Lublinie Robert Gogola, od poniedziałku do czwartku strażnicy wystawili łącznie 40 mandatów karnych na łączną kwotę 5650 zł. Wobec dwóch kierowców zastosowano środki oddziaływania wychowawczego w postaci pouczeń.

Piątkowe działania przebiją ilością wystawionych mandatów dotychczasowe dni kontroli.

Akcje kontrolne w rejonie al. Unii Lubelskiej będą kontynuowane w najbliższych dniach. Służby apelują do wszystkich uczestników ruchu o bezwzględne stosowanie się do nowo ustawionych znaków drogowych oraz o rezygnację z jazdy rutynowej.

ZDJĘCIA

Strażnicy miejscy zatrzymujący kierowców jadących pod zakaz na ul. Zamojskiej
fot. DW
Strażnicy miejscy zatrzymujący kierowców jadących pod zakaz na ul. Zamojskiej
fot. DW
Strażnicy miejscy zatrzymujący kierowców jadących pod zakaz na ul. Zamojskiej
fot. DW
Strażnicy miejscy zatrzymujący kierowców jadących pod zakaz na ul. Zamojskiej
fot. DW

Dodaj opinię

Powiadomienia
Powiadom o

Dodając opinię akceptujesz regulamin. Administratorem Twoich danych osobowych jest Grupa Spotted Sp. z o.o.. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.

0 opinii
najstarszy
najnowszy oceniany

Redaktor naczelny Spotted Lublin, związany z portalem od jego powstania w 2016 roku. Na co dzień śledzi to, czym żyje miasto – od zdarzeń drogowych, przez miejskie inwestycje, po historie mieszkańców. Specjalizuje się w sprawach codziennych, które realnie wpływają na życie lokalnej społeczności. Jego materiały były wielokrotnie cytowane przez ogólnopolskie media, m.in. Onet, Interię i RMF24. Zna Lublin od podszewki – i stara się, by mieszkańcy byli zawsze na bieżąco.

Pozostałe teksty autora

Najnowsze teksty

Najnowsze opinie:

facebook instagram pinterest twitter youtube linkedin tiktok twitch search menu close arrow-left-short arrow-right-short arrow-right-long arrow-left-long arrow-down check check