Pijany 43-latek wjechał w nissana, którym podróżowali bracia. Jeden nie żyje, drugi w ciężkim stanie
Bracia wracali samochodem do domu. Tuż przed wjazdem na posesję nagle w ich tył wjechało rozpędzone BMW, za którego kierownicą siedział pijany 43-latek. Niestety jeden z braci zmarł na miejscu, a drugi w ciężkim stanie trafił do szpitala. Tragiczny wypadek koło Nałęczowa Do wypadku doszło w poniedziałek (14.03) wieczorem na drodze z Markuszowa do Nałęczowa, […]