Pierwszy atak zimy w Lublinie. Drogowcy w weekend zużyli niemal pół tysiąca ton soli

Miniony weekend przyniósł Lublinowi pierwsze tak intensywne opady śniegu w tym sezonie. Białe zaspy, śliskie jezdnie i szybko pogarszające się warunki drogowe sprawiły, że miejskie służby musiały działać w trybie ciągłym.

Pługosolarka odśnieżająca jezdnięPługosolarka odśnieżająca jezdnię
Dominik Wąsik

48 jednostek sprzętu w terenie

Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego w Lublinie informuje, że działania rozpoczęły się już w piątek i trwały bez przerwy aż do poniedziałkowego poranka. W najbardziej intensywnych momentach na ulicach Lublina jednocześnie pracowały nawet 48 jednostek sprzętu, w tym pługosolarki, piaskarki i pojazdy patrolowe koordynujące ich pracę. Łącznie maszyny przepracowały ponad 600 godzin.

Jak podkreślają przedstawiciele ZDiTM, warunki pogodowe zmieniały się dynamicznie – opady nasilały się, a temperatura oscylowała wokół zera, co sprzyjało zlodowaceniom. Dlatego interwencje musiały być powtarzane wielokrotnie, a sprzęt był utrzymywany w gotowości przez całą dobę.

Zużyto 458 ton soli

Opady były na tyle uciążliwe, że niezbędne okazało się wykorzystanie ogromnych ilości materiałów. Tylko w trakcie tego jednego weekendu służby zużyły 458 ton soli, zabezpieczając główne ulice, podjazdy i skrzyżowania.

Dodatkowo uruchomiono brygady pracowników zajmujących się ręcznym odśnieżaniem newralgicznych miejsc – przystanków, przejść dla pieszych i wąskich ciągów komunikacyjnych.

Służby pozostają w gotowości

Miejskie służby zapewniają, że są przygotowane na kolejne zmiany pogody, a zapasy soli i piasku zostały już uzupełnione. Kierowcy proszeni są jednak o ostrożność – śliska nawierzchnia może pojawić się nawet mimo przeprowadzonych działań.

Wybrane dla Ciebie