Zgłoszenie z Parku Ludowego
Do naszej redakcji trafiło niepokojące zgłoszenie dotyczące zdarzenia, do którego miało dojść w czwartek, 30 kwietnia, przy Parku Ludowym w Lublinie.
Jak relacjonuje czytelniczka, kobieta przebywała w parku wraz ze znajomymi. W pewnym momencie ich uwagę zwrócił mężczyzna znajdujący się po drugiej stronie rzeki Bystrzycy, w rejonie ścieżki rowerowej.
Nieobyczajne zachowanie nad rzeką
Z przekazanej relacji wynika, że mężczyzna położył się na trawie przy brzegu rzeki, w pobliżu żywopłotu, a następnie dopuścił się nieobyczajnego zachowania na oczach kobiet i osób wypoczywających w okolicy.
Mężczyzna oddalił się z miejsca
Kobiety zamierzały odejść i powiadomić służby, jednak w momencie, gdy zaczęły się zbierać, mężczyzna wstał i oddalił się w nieznanym kierunku.
Czytelniczka podkreśla, że sytuacja była dla nich bardzo niekomfortowa i apeluje do innych osób korzystających z parku o zachowanie ostrożności.
Zobacz również
Apel o ostrożność
Na ten moment nie ma informacji, by sprawa została oficjalnie zgłoszona odpowiednim służbom. W takich przypadkach policja przypomina, aby jak najszybciej informować o zdarzeniu, podając możliwie dokładną lokalizację i rysopis sprawcy.
Jeśli byliście świadkami podobnej sytuacji w tym rejonie, warto zgłosić to policji – takie sygnały mogą pomóc w ustaleniu tożsamości mężczyzny i zapobiec kolejnym incydentom.
Masz informację? Napisz do nas
Jeśli byliście świadkami podobnych zdarzeń lub innych sytuacji, które wymagają interwencji bądź nagłośnienia, możecie poinformować nas o tym za pośrednictwem anonimowego formularza Alert.
Najnowsze posty
Nikomu w sumie nie wadził, zajęły by się babska własnymi sprawami, a nie tylko szukają sensacji. Poza tym, kto normalny fotografuje i rozsyła zdjęcia obcego człowieka w sytuacji intymnej?!
O proszę- ktoś tu jest kolejnym zwyrolem 😂
Takich rzeczy nie robi się w miejscach publicznych
A na czym to „nieobyczajne zachowanie” wg Pan polegalo? Moze im sie wydawalo. Moze ich wyobraznia im to sugerowala hahaha
głodnemu chleb na mysli,oj kobitki
Take trąbke se zróbta z „dyktury” i buczta na alarm. Chłopina ze strachu pewnie spodnie se zapaskudził .
Na dworze był, zwierze se wyprowadził co sie nie zgadza?
Aaaale jakby to był kasztanowy książę czy tam heban to zaraz by poleciała i cisza hahaa
Dodaj opinię