Orlen Oil Motor Lublin pojedzie w Gnieźnie? Kępa i Zmarzlik na rozmowach u prezydenta

Prezes Jakub Kępa i Bartosz Zmarzlik rozmawiali z prezydentem Gniezna o startach Motoru Lublin na tamtejszym torze. Radni chcą 6 mln zł miejskiego wsparcia na wyjazdy.

Stadion żużlowy w GnieźnieStadion żużlowy w Gnieźnie
Źródło zdjęć: © Facebook | Miasto Gniezno
Dominik Wąsik

Orlen Oil Motor Lublin kontynuuje intensywne poszukiwania zastępczego obiektu, na którym drużyna będzie rozgrywać domowe spotkania w nadchodzącym sezonie PGE Ekstraligi. Z powodu planowanej gruntownej przebudowy stadionu przy Alejach Zygmuntowskich lubelski tor zostanie całkowicie wyłączony z użytkowania.

Po wcześniejszych sondowaniach i rozmowach z władzami m.in. Krakowa, Tarnowa, Łodzi czy Częstochowy, na horyzoncie pojawił się nowy, zaskakujący kierunek: Gniezno.

Wizyta Jakuba Kępy i Bartosza Zmarzlika w Wielkopolsce

W środę, 28 października, prezydent Gniezna Michał Powałowski poinformował o spotkaniu, do którego doszło dzień wcześniej w tamtejszym magistracie. Do rozmów z władzami miasta usiedli prezes zarządu Orlen Oil Motoru Lublin Jakub Kępa oraz sześciokrotny indywidualny mistrz świata na żużlu, Bartosz Zmarzlik.

- Rozmawialiśmy na temat możliwości rozgrywania przez lubelski klub domowych meczów na stadionie w Gnieźnie w związku z planowaną przebudową obiektu w Lublinie. Potwierdzam, że obie strony są zainteresowane takim rozwiązaniem. Prowadzone rozmowy dotyczą warunków ewentualnej współpracy, przy czym na tym etapie nie zapadły jeszcze żadne wiążące decyzje - przekazał prezydent Michał Powałowski.

Włodarz Gniezna wskazał, że obecność mistrzów Polski byłaby dla tamtejszych kibiców okazją do oglądania najlepszych zawodników globu, a dla adeptów szkółki Startu Gniezno - bezpośrednią lekcją od Bartosza Zmarzlika i impulsem do odbudowy lokalnego ośrodka.

Czasu na formalności pozostaje jednak niewiele. Już 31 października władze żużlowych rozgrywek wydadzą decyzje infrastrukturalne dla klubów PGE Ekstraligi, Metalkas 2. Ekstraligi oraz beniaminka Krajowej Ligi Żużlowej. Do tego momentu lubelski klub musi przedstawić zweryfikowany obiekt zastępczy spełniający wymogi ekstraligowej licencji.

Radni PiS wnioskują o 6 milionów złotych z budżetu miasta

Konieczność startów poza domowym torem oznacza dla klubu wyższe koszty logistyczne oraz ryzyko spadku wpływów od lokalnych sponsorów i kibiców, dla których podróże przez pół Polski wiążą się z dodatkowymi wydatkami.

W związku z tą sytuacją miejscy radni Prawa i Sprawiedliwości skierowali interpelację do prezydenta Lublina Krzysztofa Żuka. Domagają się w niej zabezpieczenia w budżecie miasta na 2027 rok kwoty 6 milionów złotych na wsparcie żużlowego Motoru.

W piśmie radni zwracają uwagę, że starty na obczyźnie niosą ze sobą ryzyko zachwiania stabilności finansowej i sportowej mistrzowskiej drużyny:

- Przeniesienie meczów domowych na stadion zastępczy powoduje dodatkowe koszty związane z organizacją zawodów. Jednocześnie istnieje ryzyko ograniczenia wpływów od mniejszych, lokalnych sponsorów, dla których istotną wartością współpracy z klubem jest obecność podczas wydarzeń sportowych w Lublinie. Dodatkowym źródłem niepewności pozostaje frekwencja na meczach, ponieważ udział w nich będzie wymagał od lubelskich kibiców poniesienia kosztów dojazdu i poświęcenia większej ilości czasu" – argumentują radni.

Ratusz nie przedstawił jeszcze oficjalnej odpowiedzi na złożoną interpelację.

Wybrane dla Ciebie