O krok od tragedii na Hajdowskiej. Policjant wyciągnął 40-latka z płonącego auta!
Sekundy decydowały o życiu 40-letniego mężczyzny, którego auto rano stanęło w płomieniach na ulicy Hajdowskiej w Lublinie. Kompletnie pijany kierowca spał w zadymionym wnętrzu, podczas gdy z tyłu pojazdu buchał już ogień. Gdyby nie błyskawiczna reakcja idącego na służbę policjanta, ta historia skończyłaby się niewyobrażalną tragedią.