Nowy system opłat za śmieci w Lublinie działa. Miasto „odnalazło” nawet 40 tys. ukrytych lokatorów, którzy nie płacili za odpady

Miasto Lublin podsumowało cztery miesiące działania nowego systemu opłat za śmieci. Dzięki metodzie „od zużytej wody” do systemu włączono nawet 40 tys. faktycznych mieszkańców, którzy wcześniej nie płacili za odpady.

Kosze na odpady komunalneKosze na odpady komunalne
Dominik Wąsik

Nowy system w Lublinie wyłapał „ukrytych lokatorów”, którzy nie płacili za odpady

Jeszcze wiosną różnica pomiędzy liczbą osób zadeklarowanych w systemie a danymi statystycznymi sięgała ponad 37 tys. osób. Tylko 291 tys. mieszkańców było oficjalnie ujętych w opłatach, podczas gdy Lublin według statystyk liczy 328,3 tys.

Nowa metoda, oparta na realnym zużyciu wody w lokalach, szybko pokazała swoją skuteczność. Miasto informuje, że od sierpnia do października:

  • wpływy z opłaty śmieciowej wzrosły średnio o 17%,
  • do systemu włączono około 30–40 tys. faktycznych mieszkańców,
  • w niektórych budynkach opłaty wzrosły nawet o 140%, co potwierdza skalę wcześniejszych nieprawidłowości.

Jak podkreślają urzędnicy, zmiana odciążyła osoby, które dotąd płaciły za „nieistniejących” w deklaracjach lokatorów.

– Nowy system jest sprawiedliwszy i skuteczniej uszczelnia cały mechanizm. Osoby formalnie zameldowane nie pokrywają już kosztów tych, którzy realnie mieszkają w Lublinie, ale wcześniej nie płacili za odpady – wyjaśnia Tomasz Fulara, zastępca prezydenta Lublina.

Dlaczego metoda „od zużytej wody”?

Lublin to miasto z dużą liczbą mieszkań wynajmowanych i stale zmieniającą się liczbą lokatorów. W takich warunkach tradycyjna metoda „od mieszkańca” często nie odzwierciedlała rzeczywistości. Zużycie wody stało się więc wskaźnikiem, który pozwala:

  • na półroczną weryfikację faktycznej liczby użytkowników lokalu,
  • uniknąć ciągłego składania nowych deklaracji,
  • skuteczniej rozliczać budynki wielorodzinne, gdzie rotacja najemców jest wysoka.

W jednorodzinnych nadal obowiązuje system „od mieszkańca”.

Mobilna zbiórka odzieży zyskuje na popularności

Miasto podsumowało również działającą od lipca mobilną zbiórkę odzieży i tekstyliów. To dodatkowa opcja oprócz punktu PSZOK przy ul. Metalurgicznej. Specjalne pojazdy pojawiają się co drugą sobotę miesiąca w siedmiu lokalizacjach.

Efekty czterech miesięcy:

  • ponad 35 ton odpadów odzieżowych zebranych mobilnie od lipca do października,
  • 138 ton odzieży i tekstyliów przyjętych w PSZOK w tym samym okresie.

To dowód, że mieszkańcy korzystają z wygodniejszych form pozbywania się niepotrzebnych ubrań, a mobilne punkty świetnie uzupełniają istniejącą infrastrukturę.

Wybrane dla Ciebie