Nocna prohibicja w Lublinie. Radni zagłosowali

Po intensywnej dyskusji Rada Miasta Lublin przyjęła uchwałę wprowadzającą nocny zakaz sprzedaży alkoholu na terenie całego miasta. Nowe przepisy zaczną obowiązywać na przełomie maja i czerwca 2026 roku.

Alkohol w BiedronceAlkohol w Biedronce
Dominik Wąsik

Za przyjęciem uchwały zagłosowało 26 radnych. Od głosu wstrzymali się Justyna Budzyńska, Marcin Jakóbczyk, Bartosz Margul, Radosław Skrzetuski oraz Marcin Bubicz.

Jak będzie działać nocna prohibicja?

Przyjęte przepisy zakładają etapowe wdrażanie ograniczeń:

  • do 31 grudnia 2026 roku sprzedaż alkoholu w sklepach będzie zakazana w godzinach 23:00–6:00,
  • od 1 stycznia 2027 roku zakaz zostanie rozszerzony i będzie obowiązywał już od 22:00 do 6:00.

Zakaz obejmie sklepy, ale nie gastronomię

Ograniczenie dotyczy wyłącznie sprzedaży alkoholu na wynos w:

  • sklepach,
  • marketach,
  • punktach handlowych.

Bez zmian pozostanie sprzedaż alkoholu w:

  • restauracjach,
  • barach,
  • pubach,
  • lokalach gastronomicznych.

Radni postawili na kompromis

Jedna z autorek projektu, radna Anna Glijer, przekonywała, że stopniowe wdrażanie nowych zasad ma dać przedsiębiorcom czas na przygotowanie się.

Zdecydowaliśmy się na rozwiązanie etapowe, ponieważ chcieliśmy dać czas lokalnym przedsiębiorcom, zwłaszcza że zakaz obejmuje całe miasto – podkreślała.

Zmiana po zaskakującej propozycji

Pierwotny projekt zakładał obowiązywanie prohibicji wyłącznie od godziny 23:00. Podczas posiedzenia Komisji Zdrowia i Pomocy Społecznej przewodnicząca Elżbieta Dados zaproponowała jednak, by zakaz zaczynał się już o 22:00.

Po negocjacjach udało się osiągnąć kompromis: najpierw ograniczenie od 23:00, a od 2027 roku od 22:00.

Cel: poprawa bezpieczeństwa

W uzasadnieniu uchwały wskazano, że nowe przepisy mają:

  • poprawić porządek publiczny,
  • ograniczyć nocne zakłócenia,
  • zmniejszyć liczbę incydentów związanych z alkoholem,
  • dać czas przedsiębiorcom na dostosowanie działalności.

Możliwe skutki uboczne nowych przepisów

Choć celem uchwały jest poprawa bezpieczeństwa, część mieszkańców i przedsiębiorców zwraca uwagę, że nocna prohibicja może doprowadzić do rozwoju nielegalnego handlu alkoholem. W wielu miastach podobne ograniczenia skutkowały pojawieniem się tzw. czarnego rynku, czyli nieoficjalnej sprzedaży alkoholu poza legalnym obiegiem, często po zawyżonych cenach.

Obawy dotyczą również możliwego wzrostu działalności osób prywatnych oferujących alkohol z dowozem czy sprzedaży „spod lady”, co mogłoby utrudnić kontrolę i przynieść odwrotny efekt od zamierzonego. Czy podobny scenariusz czeka Lublin, pokażą dopiero pierwsze miesiące obowiązywania nowych przepisów.

Wybrane dla Ciebie