Nie żyje łoś potrącony przez samochód na al. Witosa

Potrącony łoś na al. Witosa w Lublinie
Potrącony łoś na al. Witosa w Lublinie | fot. czytelnik Tomasz

Niestety, ale nie udało się uratować łosia, który dziś rano został potrącony przez samochód na al. Witosa w Lublinie. Zwierzę leżało na pasie zieleni, lecz na pomoc było już za późno.

Potrącenie łosia na al. Witosa

Z przekazanym nam informacji wynika, że nie udało się uratować łosia, który we wtorek po godz. 6 rano został potrącony przez kierowcę seata, który poruszał się od strony Świdnika w kierunku centrum Lublina.

O tym pisaliśmy tu: Potrącenie łosia na al. Witosa. Ranne zwierzę leży na pasie zieleni

Początkowo ranne zwierzę leżało na pasie zieleni oddzielającym jezdnie. Niestety, na pomoc było już za późno. Potrącony łoś po trzech godzinach od zdarzenia padł.

Kierowcy seata na szczęście nic się nie stało. Skończyło się na uszkodzonym aucie.



3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. Czytam komentarze i stwierdzam że ludzie to idioci.

    Add : gdzie mieli dzwonić ludzie? Policja i służby ratunkowe były powiadomione. Do rodziny łosia?

    Zażenowana: Kto twoim zdaniem powinien nieść pomoc ważącemu 600 kg dzikiemu zwierzęciu? Lekarz pogotowia? Weterynarz nie posiadający stosownego sprzętu pozwalającego uśpić łosia? Wiesz co ci może zrobić ranne zwierzę? Zaatakować… to że leżał ranny nie oznaczało wcale, że za chwilę nie może się poderwać. Zgłoś się może na ochotnika do takich sytuacji jako wolontariusz kamikaze. Ludzie czekają na karetkę kilkadziesiąt minut. Myślisz, że gdziekolwiek czeka specjalistyczna karetka dla łosi?

    Wystarczy włączyć odrobinę myślenia zamiast tryskać świętym oburzeniem na wszystkich niedobrych ludzi…

  2. Pomoc prędko nie nadeszła to zwierzę konało trzy godziny pozostawione samo sobie, cierpiące… Wstyd!