Do groźnie wyglądającego zderzenia dwóch samochodów osobowych doszło w środę, 9 września, około godziny 17:00. Na skrzyżowaniu ul. Szczerbowskiego z ul. Ochotniczą zderzyły się volkswagen oraz opel. Choć uszkodzenia pojazdów wyglądały poważnie, żaden z uczestników zdarzenia nie odniósł obrażeń.
Błyskawiczna reakcja strażaków z pobliskiej jednostki
Służby ratunkowe pojawiły się na miejscu w rekordowym czasie. Jeden zastęp państwowej straży pożarnej dotarł do rozbitych aut zaledwie po minucie od zgłoszenia. Tak szybki dojazd wynikał z faktu, że do kolizji doszło zaledwie kilkadziesiąt metrów od siedziby Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 przy ul. Szczerbowskiego.
Strażacy zabezpieczyli miejsce zderzenia oraz zneutralizowali płyny eksploatacyjne rozlane na nawierzchni jezdni, które wyciekły z volkswagena.
Nie zatrzymał się na znaku stop
Z ustaleń dotyczących przebiegu kolizji wynika, że bezpośrednią przyczyną było nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu. Kierujący volkswagenem jechał ul. Szczerbowskiego od strony al. Piłsudskiego w kierunku ul. Muzycznej. W tym samym czasie kierowca opla, wykonując manewr skrętu w lewo z ul. Ochotniczej w ul. Szczerbowskiego, zignorował znak stop.
Opel wjechał bezpośrednio przed prawidłowo poruszającego się volkswagena, w wyniku czego doszło do uderzenia w bok pojazdu. Ponieważ nikt nie potrzebował pomocy medycznej, obaj kierowcy zrezygnowali z wzywania patrolu policji i zdecydowali się na spisanie wspólnego oświadczenia o zdarzeniu drogowym.
Normalny ruch na ul. Szczerbowskiego przywrócono po usunięciu uszkodzonego volkswagena z jezdni.
Zobacz również
ZDJĘCIA




Najnowsze posty
Dodaj opinię