Nie był sprawcą kolizji, ale porzucił auto i uciekł z miejsca. Po czasie zgłosił się na policję. Badania wykażą czy był trzeźwy

Policjanci wyjaśniają okoliczności kolizji, do której doszło w poniedziałek w Jabłonnie-Majątek. Kierowca audi, mimo że nie był sprawcą, chwilę po zdarzeniu porzucił auto i oddalił się wraz z pasażerami z miejsca zdarzenia. Po czasie sam zgłosił się na policję. Kierowca wraz z pasażerami uciekł z miejsca kolizji Do zdarzenia doszło w poniedziałek (25.11) około godz. […]

Radiowóz policji ze znakiem uwaga wypadekRadiowóz policji ze znakiem uwaga wypadek
Redakcja

Policjanci wyjaśniają okoliczności kolizji, do której doszło w poniedziałek w Jabłonnie-Majątek. Kierowca audi, mimo że nie był sprawcą, chwilę po zdarzeniu porzucił auto i oddalił się wraz z pasażerami z miejsca zdarzenia. Po czasie sam zgłosił się na policję.

Kierowca wraz z pasażerami uciekł z miejsca kolizji

Do zdarzenia doszło w poniedziałek (25.11) około godz. 19:50 na drodze wojewódzkiej nr 835 w Jabłonnie-Majątek, w gminie Jabłonna (powiat lubelski). Policjanci z Bychawy otrzymali zgłoszenie dotyczące kolizji drogowej. Na miejscu interweniowały dwa zastępy straży pożarnej, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący toyotą mężczyzna nie ustąpił pierwszeństwa kierowcy audi, w wyniku czego doszło do zderzenia pojazdów. Po dotarciu służb na miejsce zastali tylko kierującego toyotą. Z relacji świadków wynika, że kierowca audi wraz z pasażerami zaraz po zderzeniu oddalili się pieszo z miejsca zdarzenia.

Po czasie na Komisariat Policji w Bychawie zgłosił się kierowca audi. Policjanci wykonali badanie retrospekcyjne, które ma wykazać, czy kierujący w trakcie zdarzenia był trzeźwy. Trwa wyjaśnianie dokładnych okoliczności tego zdarzenia.

Wybrane dla Ciebie