Nagłe zwolnienie naczelnika Straży Miejskiej. W tle kradzież produktów ze zbiórki dla uchodźców z Ukrainy

Straż Miejska w Lublinie
Straż Miejska w Lublinie | fot. Dominik Wąsik

Straż Miejska za porozumieniem stron rozwiązała umowę z naczelnikiem oddziału interwencyjnego. Powodem miały być kradzieże produktów pochodzących ze zbiórek dla uchodźców z Ukrainy, których miał się dopuścić w ostatnich dniach.

Stracił posadę w Straży Miejskiej za kradzież

Do naszej redakcji dotarły informacje, iż komendant Straży Miejskiej w Lublinie zwolnił jednego z naczelników oddziału interwencyjnego. Jak twierdzi nasz informator, powodem miały być kradzieże produktów zbieranych przez Straż Miejską dla uchodźców z Ukrainy.

„Straż Miejska chce jak najbardziej tę sprawę zatuszować. Umowa z naczelnikiem została rozwiązana za porozumieniem stron” – twierdzi nasz informator.

Co na to Straż Miejska?

„Otrzymaliśmy informację na ten temat. Pracownik sam zwrócił się o rozwiązanie stosunku pracy, a fakt przywłaszczenia produktu spożywczego nie został potwierdzony” – komentuje Robert Gogola, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Lublinie.

Wszystkie decyzje dotyczące rozwiązania umowy z pracownikiem podjęto we wtorek, 1 marca.

„Wszystkie dary rzeczowe były przechowywane na sali gimnastycznej przy ul. Podwale 3a. Naczelnik przyjeżdżał prywatnym samochodem i pakował wszystko, co tylko się dało (głównie produkty spożywcze), i wyjeżdżał z jednostki z przepełnionym autem. Do kradzieży miało dojść codziennie – od 25 lutego do 2 marca” – dodaje informator.

Aktualizacja 10.03.2022 (kliknij w czerwony napis): Podejrzany o kradzież naczelnik Straży Miejskiej odszedł z pracy po dwóch miesiącach od awansu

Oświadczenie Straży Miejskiej

„Nieprawdziwa jest informacja o tuszowaniu sprawy przez Straż Miejską. Straż Miejska Miasta Lublin do chwili obecnej nie posiada potwierdzonych informacji w tej sprawie. Jeżeli wpłynie zawiadomienie, sprawę przekażemy do Policji. Jednocześnie wzywamy osoby, które widziały zachowania opisane w artykule, dotyczące byłego już pracownika Straży Miejskiej, do złożenia zawiadomienia w Straży Miejskiej, bądź Policji” – mówi Robert Gogola, rzecznik prasowy Straży Miejskiej Miasta Lublin.

Sprostowanie

Poprzednie zdjęcie wykorzystane w artykule przestawiające placówkę Caritas Archidiecezji Lubelskiej nie jest powiązane z tymi zdarzeniami i zostało błędnie wykorzystane w publikacji, co mogło wprowadzić w błąd odbiorców i negatywnie wpłynąć na działalność Caritas. Przepraszamy.

Dominik Wąsik, redaktor naczelny Spotted Lublin

Lista zweryfikowanych zbiórek organizowanych w Lublinie dostępna pod tym linkiem: https://spottedlublin.pl/punkty-zbiorki-dla-ukrainy-w-lublinie-lista-adresow-zweryfikowane/

8 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. Jakie porozumienie stron, bezwzględna dyscyplinarka.NO ale kumpel nie dostałby SUPER POSADY z takim kwitem.ROZBÓJ W BIAŁY DZIEŃ.

  2. Przecież Strażnicy miejscy to są w większości przypadków ludzie którzy odpadli w trakcie przyjęcia z różnych powodów do formacji policji. Powinniśmy zwiększyć nakład pieniężny na policję, zwiększyć ilość policjantów, a straż miejska powinna być rozwiązana, oni nadają się tylko do sprawdzania parkometrów

  3. Ludzie jak taki człowiek mógł być Naczelnikiem Straży Miejskiej to hiena mam nadzieję że prokurator zrobi swoje .

  4. A czemu nie został postawiony przez prokuraturą za kradzież przecież to jest przestępstwo

  5. Tak to ten człowiek, który obrażał dziewczyny i jak ładnie za to zapłacił. Aby karma wróciła do wierchuszki całej za ukrywanie tego.
    I jakim sposobem został.usuniety z pracy za porozumieniem stron? Hmmmm ciekawe

  6. To ten gównozjad który został naczelnikiem za oczernianie dziewczyn, które oskarżały komendanta o mobbing. Czy ukręcenie sprawy i nie zawiadomienie organów ścigania to nie przęstępstwo?