Motocykliści pojadą z prezentami do Hospicjum im. Małego Księcia w Lublinie

Motocykliści dla dzieci z Hospicjum im. Małego Księcia w Lublinie | fot. Karol Niedźwiadek
PARTNER SERWISU

Grupa motocyklistów z Lublina pojedzie z przygotowanymi prezentami do podopiecznych Hospicjum im. Małego Księcia w Lublinie.

O akcji opowiada nam jej pomysłodawca – Karol Niedźwiadek.

– „Spotykamy się 15 września o godzinie 9.00 na placu Zamkowym. Po zbiórce, która będzie trwała około 20 minut ruszymy w kierunku Hospicjum im. Małego Księcia w Lublinie. Oczywiście nie jedziemy z pustymi rękami – mamy przygotowane prezenty dla podopiecznych, w których znajdują się m.in. maskotki, słodycze czy środki higieniczne.

Niestety stan dzieci, które przebywają w placówce, nie pozwala na to, aby można było się z nimi spotkać. Dlatego też na miejscu zostanie zrobione pamiątkowe zdjęcie, a upominki będą przekazane opiekunom.

Po całej akcji przekazania prezentów zapraszam wszystkich na przejażdżkę do Bychawy (ruiny zamku). Tam dla każdego uczestnika akcji czeka zimny napój, drobna przekąska i miła plenerowa atmosfera. Widzimy się LwG!

Na dzień dzisiejszy mamy już 20 motocyklistów, którzy zadeklarowali udział. Zaintersowanych udziałem w tej akcji charytywnej zapraszam do kontaktu pod numerem telefonu 505 686 994.”

– mówi Karol Niedźwiadek.

Motocykliści dla Hospicjum im. Małego Księcia w Lublinie


2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. Czy jest jakaś możliwość przyłączenia się do akcji i podarowaniu czymś dzieciaki, jeżeli nie mam motocyklu? 😉 A może ktoś jedzie sam?