Młoda kobieta popełniła samobójstwo. Skoczyła z 14. piętra budowanego biurowca

Policjanci wyjaśniają okoliczności tragicznego zdarzenia, do którego doszło we wtorek rano. Z budowanego biurowca przy al. Kraśnickiej skoczyła młoda kobieta. Zginęła na miejscu.

 

Do zdarzenia doszło we wtorek po godz. 7 rano. Na terenie budowanego biurowca (dawna zajezdnia trolejbusowa) u zbiegu al. Kraśnickiej i ul. Nałęczowskiej doszło do tragicznego zdarzenia. Młoda kobieta niezauważanie wtargnęła na teren budowy, po czym weszła na 14. piętro biurowca. Bez wahania skoczyła z budynku.

 

Natychmiast o wypadku zostały powiadomione służby ratunkowe. Ratownicy na miejscu stwierdzili zgon kobiety. Na chwilę obecną nie ustalono tożsamości kobiety, ponieważ nie miała przy sobie żadnych dokumentów.

 

Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności zdarzenia oraz w jaki sposób kobieta dostała się na teren budowy niezauważona. Prawdopodobnie było to samobójstwo.



9 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. brak pracy, brak perspektyw na przyszłość, taka rzeczywistość od czasów okrągłego stołu.
    I tragedia gotowa …
    Najszczersze wyrazy współczucia dla rodziny

  2. „Bez wahania skoczyla”, „najprawdopodobniej to bylo samobojstwo”.
    Tak, czy siak, ludzie, dlaczego?
    Szukajcie pomocy gdzie sie da.
    Moje kondolencje

    1. latwo sie mowi zeby szukac pomocy, ludzie z problemami nie potrafia mowic, nie chca itp…
      bliscy tez nie widzieli ze sie cos dzieje… no i po czlowieku…

      1. Chyba chodzi też o to, że te dwa stwierdzenia zawarte w artykule są sprzeczne.

        1. Być może szukała pomocy, ale nikt jej nie udzielił i została w tym sama. Mnie pomocy odmawia każdy od lat, być może o mnie też kiedyś napiszą taki artykuł.

    2. Ludzie w czasie syndromu presuicydalnego nie widzą niemal nic poza śmiercią – można z tego syndromu wejść na różne sposoby, a czasami ktoś dalej będzie brnął w myślenie o śmierci i może się to źle skończyć. Najgorzej, gdy do życia takiej osoby dojdzie nagły, dodatkowy stres – to może sprowokować do jak najszybszego popełnienia samobójstwa.
      Pytania takie jak: „Dlaczego?” mogą wywołać u takich osób poczucie winy.

      Oczywiście warto szukać pomocy gdzie się da; różnie można trafić. Ludzie na ogół źle reagują na ludzi, którzy myślą o samobójstwie: osądzają, zabraniają tak myśleć; mówią jak to oni sobie radzą.

      Osoby w stanie depresji rano, gdy obudzą się wcześnie mogą odczuwać pogłębiony smutek i poczucie winy, dlatego łatwo rano o samobójstwo tak apropo.

      Osoby, które czytają mój komentarz i mają myśli samobójcze radzę na początek zmniejszyć odczuwane napięcie: zjeść czekoladę, wziąć prysznic – tak na początek. A potem spróbować zająć się jedną małą sprawą, która jest do załatwienia – i tak krok po kroku.

      Powodzenia!

      1. no chyba, ze jestes gruby i po zjedzeniu czekolady masz jeszcze wieksze wyrzuty sumienia i z porannego samobojstwa masz ochote na np po poludniowe. Good luck.