„Mistrzowie” parkowania. Październikowe zestawienie

Dzięki Waszemu zaangażowaniu powstała kolejna lista „mistrzów” parkowania. Dziękujemy, że chcecie się razem z Nami bawić, a przy okazji i czegoś nauczyć. Wszystko co niezbędne znajdziecie poniżej. Zapraszamy! 10. Na pierwszy ogień idą samochody, zaparkowane na jednym z lubelskich osiedli. Nie było by w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, iż w gruncie rzeczy auta […]

Redakcja

Dzięki Waszemu zaangażowaniu powstała kolejna lista „mistrzów” parkowania. Dziękujemy, że chcecie się razem z Nami bawić, a przy okazji i czegoś nauczyć. Wszystko co niezbędne znajdziecie poniżej. Zapraszamy!

10. Na pierwszy ogień idą samochody, zaparkowane na jednym z lubelskich osiedli. Nie było by w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, iż w gruncie rzeczy auta równo. Nie na swoich miejscach, ale jednak prosto. Więc może zatem wszyscy powinniśmy parkować na liniach, zamiast między nimi?

9. Na miejscu dziewiątym ktoś ewidentnie wziął swój wózek na zakupy. My polecamy koszyki. Łatwiej nimi operować w tłumie.

8. W żadnym zestawieniu nie może zabraknąć parkingu pod Centrum Handlowym na ul. Zana. Dziś też wyjątku nie będzie. Mało, że sam wehikuł wyróżnia się spośród innych aut na ulicy, a pomarańczową beczkę widać pewnie z satelity, to jeszcze zaparkowano go w miejscu, gdzie nie można nie zwrócić na niego uwagi. Tak chyba wygląda motoryzacyjna definicja słowa „hipster”.

7. To jest ten moment kiedy januszowość intensyfikuje się i wylewa z ekranu. Król i władca polskich wsi, Passat kombi… co prawda nie wiemy, czy aby na pewno w TDI, ale jednak Passat. Mimo całej swojej szlachetności, dobrodziej nie zapomniał o poddanych i zostawił im miejsce na przemarsz. To się nazywa łaskawość!

6. Kolejna sytuacja jest nie tyle karygodna, co po prostu niebezpieczna. Wszyscy znamy te osiedlowe uliczki, wzdłuż i wszerz zastawione samochodami. Nie powinien dziwić więc tak zostawiony pojazd. Przestrzegamy, by nie szaleć w takich miejscach, bo nigdy nie wiemy czy z którejś ze stron nie wyłoni się wyjeżdżający z uliczki samochód.

5. W „Opowieściach z Narnii”, przejście w starej szafie prowadziło do tajemniczej krainy. W Lublinie natomiast, przejście prowadzi prosto do czyjegoś samochodu…

4. „Jak masz Forda to nie jesteś dobra m*rda” – mówi jeden z internetowych przebojów. Patrząc na to zdjęcie nie sposób się nie zgodzić!

3. Na najniższym stopniu podium, w tym miesiącu podwójnie uśmiechnięty Fiat Panda. Nie wiadomo z czego konkretnie śmiał się autor malowideł, aczkolwiek można przypuszczać, że chodzi o wyczyny naszego „małego” bohatera. Zastanawiający jest fakt, jak dużo można „narozrabiać”, tak małym samochodem? Jak widać, dla chcącego nic trudnego!

2. Miejsce drugie, to wspaniały pokaz najlepszej myśli technologicznej, trwałej i stabilnej konstrukcji, która wytrzyma niemal każde warunki pogodowe. Drzewo, bo to o nim oczywiście mowa. A za nim jakiś Merc, zaparkowany tak po prostu na trawce pod blokiem. Nic szczególnego, możecie scrollować dalej…

1. Nie ma lepszego miejsca na najbardziej „chwalebne” zdjęcie niż Olimp. Niegdyś siedziba greckich bogów, teraz pierwsze miejsce na liście lubelskich „mistrzów” parkowania. Bije blaskiem i wypala oczy każdemu kto spojrzy. Srebrna Skoda Fabia, na złotym piedestale. Szkoda tylko, że kierowca nie mógł wykazać się czymś pozytywnym. Ale kto wtedy był by na pierwszym miejscu naszej listy? To pytanie jednak, kieruję już do Was Drodzy czytelnicy!

Zdjęcia swoich „mistrzów” wysyłajcie, jak zawsze, na adres moto@spottedlublin.pl.

Wybrane dla Ciebie