Mieszkańcy Ciecierzyna grożą blokadą budowy S19. GDDKiA odrzuciła ich petycję

Mieszkańcy Ciecierzyna i okolicznych miejscowości są coraz bardziej sfrustrowani utrudnieniami, jakie przyniosła budowa drogi ekspresowej S19 z Lublina do Lubartowa. Po tym, jak Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad odrzuciła ich petycję o zmianę organizacji ruchu, zapowiadają serię protestów – w tym blokadę budowy i drogi krajowej.

Zamknięty przejazd pod wiaduktem w CiecierzynieZamknięty przejazd pod wiaduktem w Ciecierzynie
Dominik Wąsik

Od 14 października 2025 roku odcinek drogi powiatowej nr 2217L w Ciecierzynie – łącznik między drogą S19 a drogami powiatowymi 2221L i 2225L pod wiaduktem kolejowym – pozostaje zamknięty z powodu prac budowlanych. Dla mieszkańców Ciecierzyna, Boduszyna, Ludwinowa, Łagiewnik i Baszek oznacza to codzienne długie i czasochłonne objazdy.

Petycja i odpowiedź odmowna

Pod koniec grudnia 2025 roku radna Rady Gminy Niemce Magdalena Urbaś oraz sołtys sołectwa Ciecierzyn Kazimiera Urbaś złożyły do GDDKiA formalny wniosek. Domagały się warunkowego dopuszczenia przejazdu pod wiaduktem kolejowym – przynajmniej w godzinach, gdy roboty drogowe nie są prowadzone, czyli od 17:00 do 7:00, w weekendy i dni wolne. Do podania dołączono podpisy mieszkańców.

W odpowiedzi z 21 stycznia 2026 roku Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad odmówiła. Jako uzasadnienie wskazano intensywność ruchu na drodze krajowej, trwające prace przy budowie S19 oraz brak możliwości zapewnienia ruchu dwukierunkowego pod wiaduktem ze względu na ograniczoną szerokość jezdni. GDDKiA poinformowała, że żaden z organów opiniujących projekt organizacji ruchu nie wniósł zastrzeżeń co do konieczności zamknięcia przejazdu.

Zamknięty przejazd pod wiaduktem w Ciecierzynie
fot. nadesłane

Obecna organizacja ruchu stwarza większe zagrożenie

Mieszkańcy nie zgadzają się z tą oceną. Wskazują, że aktualny wyjazd na wysokości Leonowa – zaproponowany jako alternatywa – jest w rzeczywistości bardziej niebezpieczny niż warunkowe otwarcie przejazdu pod wiaduktem. Kierowcy muszą tam przecinać dwa pasy ruchu, po których poruszają się dodatkowo ciężkie maszyny budowlane. Przy skręcie w kierunku Lublina konieczne jest natychmiastowe przecięcie obu pasów i przejścia dla pieszych – co według mieszkańców tworzy sytuację skrajnie niebezpieczną zarówno dla kierowców, jak i pieszych.

Proponowane przez zarządcę drogi objazdy alternatywne wiodą przez drogi najniższych klas – w okresie zimowym nieodśnieżane i oblodzone. Mieszkańcy podkreślają, że nie mogą one stanowić realnej alternatywy dla codziennego ruchu, w tym dla dzieci dojeżdżających do szkoły, osób starszych i pracowników.

Zamknięty przejazd pod wiaduktem w Ciecierzynie
fot. nadesłane

Protesty za 2–3 tygodnie, jeśli nic się nie zmieni

W odpowiedzi na odmowę GDDKiA mieszkańcy zapowiedzieli eskalację działań. Planują zorganizowanie serii protestów – w formie blokady budowy oraz blokady drogi krajowej. Do inicjatywy mają dołączyć również mieszkańcy sąsiednich miejscowości borykający się z identycznymi problemami.

Jak poinformowali nas mieszkańcy, protesty mają rozpocząć się w ciągu najbliższych 2–3 tygodni, jeśli zarządca drogi nie zmieni oznakowania po publikacjach medialnych.

– Naszym celem nie jest utrudnianie prac ani eskalacja konfliktu, lecz wymuszenie realnych działań na rzecz bezpieczeństwa mieszkańców – podkreślają organizatorzy.

Zwróciliśmy się do GDDKiA Oddział w Lublinie z prośbą o komentarz. Będziemy informować o odpowiedzi.

Wybrane dla Ciebie