Lublin: Tak się kończy parkowanie na klepisku

Strażnicy miejscy przypominają, że klepisko to nie parking. O tym przekonał się jeden z kierowców, który postanowił zaparkować przy ul. Rycerskiej w Lublinie. – Tak się kończy parkowanie w niedozwolonych miejscach. W tym przypadku kierowca opla zaparkował na klepisku przy parkingu na ul. Rycerskiej. Niestety, wyjechać już mu się nie udało. Ciekawe czy to naprawi – […]

Redakcja

Strażnicy miejscy przypominają, że klepisko to nie parking. O tym przekonał się jeden z kierowców, który postanowił zaparkować przy ul. Rycerskiej w Lublinie.

– Tak się kończy parkowanie w niedozwolonych miejscach. W tym przypadku kierowca opla zaparkował na klepisku przy parkingu na ul. Rycerskiej. Niestety, wyjechać już mu się nie udało. Ciekawe czy to naprawi – napisał czytelnik Arek.

W miejscach, gdzie zieleń została zniszczona (na „klepiskach”), funkcjonariusze Straży Miejskiej wkładają za wycieraczki samochodów „zielone kartki” informujące o tym, że parkowanie w takim miejscu również przyczynia się do niszczenia miejskiej zieleni. – W takich miejscach ze względu na brak zieleni nie można nałożyć mandatu na parkujących kierowców – mówi Robert Gogola, rzecznik Straży Miejskiej.

Kierowcy, który zaparkuje na trawniku grozi mandat karny w wysokości do 500 zł. Najczęściej jednak straż wypisuje taki w wysokości 100 zł.

Wybrane dla Ciebie