Lublin. Policjanci weszli na targowisko przy ul. Ruskiej. Znaleźli nielegalne papierosy

DSC03691
Dworzec autobusowy PKS w Lublinie | fot. Dominik Wąsik

Policjanci zatrzymali 37-latkę, która odpowie za przechowywanie papierosów i alkoholu bez polskich znaków akcyzy. Kobieta wpadła na targowisku przy ul. Ruskiej w Lublinie.

Funkcjonariusze z komisariatu II uczestniczyli w poniedziałek w działaniach skierowanych na przestępczość akcyzową. Operacyjni podczas kontroli targowiska przy ul. Ruskiej w Lublinie zauważyli 37-letnią kobietę.

„Z ustaleń mundurowych wynikało, iż mieszkanka Lublina może posiadać papierosy bez polskich znaków akcyzy, które są wprowadzane do nielegalnego obrotu” – mówi kom. Kamil Gołębiowski, oficer prasowy KMP w Lublinie.

Podczas kontroli policjanci odnaleźli ponad 320 paczek nielegalnych papierosów. Wstępne obliczenia wskazują, że gdyby kontrabanda trafiła na rynek, to straty Skarbu Państwa z tytułu nieopłaconych należności wyniosłyby blisko 10 tys. złotych.

„Posiadanie wyrobów bez polskich znaków akcyzy oraz wprowadzanie ich do obroty stanowi naruszenie przepisów karno-skarbowych i zagrożone jest karą grzywny i przepadkiem nielegalnego towaru” – przypomina kom. Gołębiowski.

3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. Wy zawsze coś przekręcicie, tu wpadła a tam niby policja domysły miała, czyli ktoś po prostu sprzedał kobitę, znając życie w 100% po drugie też znając życie Policja dodała sobie wartość papierosów i ilość bo tak zawsze robią, lepiej by się zajęli urzędami i innymi sprawami a nie jak kobieta z 2 zł max na paczce papierosów zarobi a nawet nie a zapłacić też musiała minimum 7, 8zl. I nie piszcie głupot

  2. Niech „państwo” się wypowie ile nam zabiera pieniędzy na akcyzach i wymyślonych podatkach a nie kobietę co by parę zł zarobiła zatrzymują.