,,Mistrzowie” parkowania. Wrześniowe zestawienie

„Mistrzowie” parkowania znowu wjeżdżają na scenę, aby zająć najlepsze miejsca, w jak najgorszy sposób. Tym razem mamy kilka przykładów z września „jak nie parkować samochodu”, nadesłanych oczywiście przez Was.   Zapraszamy do zapoznania się z listą i zachęcamy do parkowania swoich aut zgodnie z ogólnie przyjętymi normami.   10. Na pierwszy ogień idzie Polonez, którego […]

Redakcja

„Mistrzowie” parkowania znowu wjeżdżają na scenę, aby zająć najlepsze miejsca, w jak najgorszy sposób. Tym razem mamy kilka przykładów z września „jak nie parkować samochodu”, nadesłanych oczywiście przez Was.

 

Zapraszamy do zapoznania się z listą i zachęcamy do parkowania swoich aut zgodnie z ogólnie przyjętymi normami.

 

10. Na pierwszy ogień idzie Polonez, którego właściciel najwyraźniej chciał uchronić go przed deszczem. O słońce trudno o tej porze roku, więc to byłoby jedyne logiczne uzasadnienie. Powszechnie przecież wiadomo, że podczas deszczu, gdy wiatr wieje, słychać Poldka jak rdzewieje.

 

9. Miejsce dziewiąte zostało zajęte przez SUV-a BMW. Co prawda zajął on dwa miejsca parkingowe, jednak na naszej liście musi być ład i porządek. Stacja ładowania pojazdów elektrycznych też została zablokowana, co uniemożliwia skorzystanie z niej. W dobie „power banków” właściciele aut elektrycznych nie powinni mieć mu za złe.

 

8. Kolejne miejsce to dobrze znany już wszystkim lubelski klasyk. Postawić auto gdziekolwiek na „parkingu” i iść na „szoping”. Aż oczy bolą od patrzenia…

7. A to już pocztówka z parkingu przy markecie budowlanym. Duża Kia, duży parking, a pomyślunku jakby nie za wiele. Nie ma to jak utrudnić ludziom życie. A co!

 

6. Nakaz skrętu w prawo? Żaden problem! Wystarczy stanąć ze skręconymi w prawo kołami. #HandlujZTym

 

5. Tutaj akcja przenosi się pod tzw. „plazę”. Swoją drogą łatwo pomylić słowo „plaza”, ze słowem „plaża” i oddać się całkowitemu rozleniwieniu, tak jak kierowca niebieskiej Toyoty. Księga ulicy mówi wyraźnie: „lepiej z mądrym piechotą, niż z idi*tą Toyotą”.

4. Bez gwiazdy nie ma jazdy. Jednak ważniejsza od gwiazdy (podczas jazdy [hehe]) jest umiejętność trzeźwego myślenia. Ale nie trzeba zaraz winić kierowcy, może ten Mercedes chciał po prostu pooglądać widoki? Bądźmy wyrozumiali…

 

3. Trzecie miejsce i trzech delikwentów na zdjęciu. „Mistrzowie” parkowania w pełnym tego słowa znaczeniu. Aż się serce kraje…

 

2. Nie przypominam sobie, aby ostatnio ktokolwiek nocował na środku ulicy w Lublinie, albo gdziekolwiek indziej. Skoro piesi nie rozbijają obozowisk na środku ulic, to dlaczego kierowcy mimo wszystko utrudniają im życie na chodnikach? Zupełny brak szacunku, a przecież kierowca po wyjściu z auta też staje się pieszym. Stanowczo potępiamy takie zachowanie!

1. To co zobaczycie na zdjęciu poniżej nawet nie mieści się w ramach tego zestawienia. W całości zastawiony samochodami chodnik, a kobieta z wózkiem przechodzi bokiem ulicy. Co więcej, akcja ma miejsce pod jedną z lubelskich szkół, gdzie bezpieczeństwo dzieci powinno być szczególnie wzięte pod uwagę. Niech każdy skomentuje sobie to zdjęcie sam…

 

Po raz kolejny apelujemy o wzajemny szacunek na drodze. Nie tylko do innych użytkowników infrastruktury ale i dla samych siebie. Za niektóre rzeczy, autorzy powinni spalić się ze wstydu. Dziękujemy wszystkim czytelnikom za zdjęcia, które otrzymaliśmy i oczywiście czekamy na więcej!

 

Adres mailowy do Waszej dyspozycji: moto@spottedlublin.pl.

Wybrane dla Ciebie