Lublin. Kobiety będą protestować przed biurem PiS przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego

Lublin. Studenci wyjdą na ulice. Ogólnopolski protest studentów
Zdjęcie ilustracyjnie | fot. shutterstock

W czwartek Trybunał Konstytucyjny uznał, że aborcja z powodów uszkodzenia lub choroby płodu jest niezgodna z konstytucją, a więc zakazana. Dziś przed biurem PiS w Lublinie odbędzie się protest kobiet.

Wyrok przejętego przez PiS Trybunału Konstytucyjnego uznał, że aborcja z powodu ciężkich wad genetycznych płodu jest niezgodna z konstytucją. Przez wiele lat tę możliwość dopuszczał tzw. kompromis aborcyjny, teraz prawo kobiet do usunięcia ciąży w takim wypadku zostało ograniczone.

Od wczoraj w kraju trwają z tego powodu protesty, nie inaczej będzie w Lublinie. Manifestacja odbędzie się przy ul. Królewskiej 3. To tam znajduje się biuro Prawa i Sprawiedliwości. Uczestnicy protestu chcą zapalić znicze w trakcie „pogrzebu praw kobiet”. Demonstracja potrwa około godziny.



5 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. Wstyd, że to właśnie kobieta, matka, stoi przeciwko prawu do ŻYCIA!
    To właśnie Wy jesteście potworami, egoistkami które uzurpują sobie prawo do decydowania o eliminowaniu życia w imię swoich posranych przekonań. Bardzo dobrze ze mamy mądrych i prawych ludzi w Polsce którzy stoją za ochrona życia, jak stał Jan Paweł II.
    A Panienki jak nie chca aby inni decydowali to do sterylizacji!
    Panie chyba pozazdrościły Białorusinom,bo tak paradują z karteczkami, śmiechu warte.

  2. Śmieszni jesteście, tu już nie chodzi o wady typu syndrom downa, tu chodzi o rodzenie warzyw, poświęcanie im kilkudziesięciu lat swojego życia, możliwy rozpad rodziny. Podczas gdy „dziecko”, które nawet nie może nic powiedzieć pewnie wolałoby by być martwe (ja bym wolała, zamiast spędzić 40 lat „życia” tylko przewracając gałkami ocznymi). Te restrykcje są zbyt ogólnikowe, każdą wadę genetyczną traktujecie na równi. Potrzebne jest rozgraniczenie, niektóre nie utrudniają aż tak życia, niektóre pozwalają nawet na życie samodzielne, a w niektórych wypadkach nie da się w ogóle powiedzieć o życiu. Te ostatnie powinny być dopuszczane do aborcji.

  3. No tak bo prawdziwy mężczyzna jak wypnie dupę na niepełnosprawne dziecko i prawdziwą kobietę to po prostu blad, a z kobiety trzeba robić potwora.

  4. Prawo kobiet??? A ojciec dziecka nie ma nic do gadania??? A dziecko czego winne??? Jak się ktoś decyduje na dziecko, to powinien wziąć pod uwagę, że nie zawsze w życiu jest kolorowo… Różne sytuacje się zdarzają, a prawdziwa kobieta w życiu by nie podjęła decyzji o aborcji tylko dlatego, żeby nie było jej ciężko z powodu chorego dziecka. Dla mnie to śmieci nie kobiety.