Lubelscy policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśniają dokładne okoliczności tragicznego wypadku, do którego doszło w poniedziałek, 6 lipca, na lubelskich Bronowicach. W wyniku potrącenia przez samochód dostawczy śmierć poniosła 70-letnia kobieta. Służby ratunkowe przez wiele godzin walczyły o życie seniorki.
Potrącenie podczas cofania wzdłuż bloku
Do tego dramatycznego zdarzenia doszło tuż po godzinie 12:00 na terenie osiedlowym przed jednym z budynków mieszkalnych przy ul. Krańcowej w Lublinie. Jak wynika ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy pracujących na miejscu wypadku, 30-letni mężczyzna kierujący samochodem dostawczym marki Renault wykonywał manewr cofania wzdłuż bloku.
W trakcie tego manewru kierowca najechał na idącą pieszo 70-letnią kobietę. Na miejsce natychmiast wezwano zespoły ratownictwa medycznego oraz patrole policji. Seniorka z bardzo poważnymi i ciężkimi obrażeniami ciała została niezwłocznie przetransportowana do szpitala.
Zobacz również
Pierwsze 300+ wpłynęło na konta rodziców z Lublina. Sprawdź, czy masz już pieniądze
Wyłączą wodę w Lublinie. Nawet 16 godzin bez dostaw [WYKAZ ULIC]
Awaria sieci ciepłowniczej przy Zygmuntowskich. Aqua Lublin w środę będzie całkowicie zamknięte
Koniec głośnych testów syren alarmowych w całym województwie. Ważny SMS od RCB na telefonach
Śledztwo pod nadzorem prokuratora
Mimo natychmiastowej pomocy medycznej i podjętej akcji reanimacyjnej w szpitalu, życia starszej kobiety nie udało się uratować. Decyzją prokuratora ciało zmarłej seniorki zostało zabezpieczone w celu przeprowadzenia sekcji zwłok.
30-letni kierujący pojazdem dostawczym w chwili wypadku był trzeźwy. Funkcjonariusze policji przeprowadzili szczegółowe oględziny miejsca tragedii. Dalsze postępowanie w tej sprawie prowadzą śledczy z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie pod bezpośrednim nadzorem prokuratury.
Służby starają się ustalić wszystkie bezpośrednie przyczyny oraz szczegółowy przebieg tego tragicznego zdarzenia.
Źródło: KMP Lublin
Najnowsze posty
Za dużo sobie pozwalają kurierzy .Jak by mogli to do klatki by wjechali .Karać i już.
Kiedy zgłasza się na policję jazdę wzdłuż po chodniku lub nieprawidłowe parkowanie to kiedy wreszcie patrol się pojawi interwencja kończy się w 90% pouczeniem. Agresywni kierowcy mogą bezkarnie wyzywać pieszego który śmie nie schodzić z chodnika przed samochodem. Policjanci z reguły są zirytowani gdy zgłaszający dopomina się o ukaranie kierującego. Każdy kierowca jeżdżący po chodniku twierdzi, że nie stwarza zagrożenia.
Dodaj opinię