Ważny temat? Prześlij newsa!

Koniec z „naturalnym” leczeniem? Popularne jaskółcze ziele znika ze sklepów i aptek

Dominik Wąsik

Polacy muszą przygotować się na spore zmiany w asortymencie sklepów ze zdrową żywnością, ponieważ Ministerstwo Zdrowia właśnie zakazało stosowania glistnika w produktach spożywczych.

Glistnik jaskółcze ziele

fot. DW

Decyzja urzędników uderza prosto w zwolenników medycyny naturalnej, którzy od lat sięgali po to znane z naszych łąk ziele. Od teraz popularny „złotnik” trafia na czarną listę i nie znajdziemy go już w składzie żadnego suplementu diety ani herbatki.

advertisement

Sprawdź, co oferują i czego szukają mieszkańcy Lublina

Sanepid ostrzega przed wątrobą

Głównym powodem tak radykalnego kroku są zawarte w roślinie alkaloidy, które zdaniem ekspertów z PSSE mogą być toksyczne. Choć jaskółcze ziele było cenione w medycynie ludowej, współczesna medycyna widzi w nim realne zagrożenie dla ludzkiej wątroby.

Urzędnicy podkreślają, że etykieta „naturalny” przestała być gwarancją bezpieczeństwa. Wiele osób nieświadomie narażało swoje zdrowie, ufając, że roślinne preparaty nie mogą zaszkodzić tak silnie jak syntetyczne leki.

Sklepy mają czas tylko do maja

Dla sklepikarzy i aptek kluczowy jest teraz tzw. okres karencji. Zgodnie z wytycznymi, produkty wprowadzone do obrotu przed wejściem w życie zakazu mogą być sprzedawane tylko przez 30 dni.

W praktyce oznacza to, że po 2 maja 2026 roku jaskółcze ziele musi definitywnie zniknąć z półek. Jeśli po majówce inspektorzy sanepidu znajdą w zielarniach preparaty z glistnikiem, właściciele muszą liczyć się z poważnymi konsekwencjami.

Koniec pewnej epoki w zielarstwie

To silny sygnał dla rynku suplementów, że państwo zamierza coraz mocniej ingerować w to, co kupujemy w poszukiwaniu zdrowia. Glistnik, stosowany od wieków jako remedium na wiele dolegliwości, stał się ofiarą nowych, rygorystycznych norm bezpieczeństwa.

Warto dokładnie sprawdzić domowe apteczki i zapasy ziół, bo to, co jeszcze wczoraj było uważane za lecznicze, dziś oficjalnie uznano za niebezpieczne dla organizmu.

Gdzie rośnie jaskółcze ziele?

Jaskółcze ziele to roślina, którą w Lublinie i okolicach spotkamy niemal na każdym kroku – od szczelin w chodnikach, przez przydrożne rowy, aż po zacienione zarośla w wąwozach. Ta pospolita roślina o żółtych kwiatach i charakterystycznym, pomarańczowym soku mlecznym, była od pokoleń fundamentem ludowej apteczki.

Glistnik jaskółcze ziele
fot. DW

Na co najczęściej je stosowano?

Mieszkańcy kojarzą glistnik przede wszystkim jako niezawodny, domowy sposób na kurzajki i brodawki – smarowanie zmian świeżym sokiem z przełamanej łodygi to metoda znana niemal każdemu od dzieciństwa.

W medycynie ludowej wyciągi z ziela stosowano również jako środek rozkurczowy przy bólach brzucha oraz pomocniczo w problemach z drogami żółciowymi i trawieniem. To właśnie to wewnętrzne stosowanie w formie naparów czy nalewek stało się teraz kością niezgody z Ministerstwem Zdrowia, które uznało, że ryzyko uszkodzenia wątroby przewyższa tradycyjne korzyści.

Dodaj opinię

Powiadomienia
Powiadom o

Dodając opinię akceptujesz regulamin. Administratorem Twoich danych osobowych jest Grupa Spotted Sp. z o.o.. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.

0 opinii
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze

Redaktor naczelny Spotted Lublin, związany z portalem od jego powstania w 2016 roku. Na co dzień śledzi to, czym żyje miasto – od zdarzeń drogowych, przez miejskie inwestycje, po historie mieszkańców. Specjalizuje się w sprawach codziennych, które realnie wpływają na życie lokalnej społeczności. Jego materiały były wielokrotnie cytowane przez ogólnopolskie media, m.in. Onet, Interię i RMF24. Zna Lublin od podszewki – i stara się, by mieszkańcy byli zawsze na bieżąco.

Pozostałe teksty autora

Najnowsze teksty

Najnowsze opinie:

facebook instagram pinterest twitter youtube linkedin tiktok twitch search menu close arrow-left-short arrow-right-short arrow-right-long arrow-left-long arrow-down check check