W Lublinie ponownie działa po gruntownej modernizacji symulator pociągu EN57AL, w którym kolejarze z całego regionu doskonalą swoje umiejętności. Sprzęt stworzony z oryginalnych części legendarnego składu pozwala maszynistom bezpiecznie reagować na awarie, trudne warunki pogodowe i niebezpieczne sytuacje na torach.
Symulator stanął w ośrodku szkoleniowym Lubelskiego Zakładu POLREGIO i przeszedł niedawno gruntowną wymianę oprogramowania oraz podzespołów elektronicznych. Wyjątkowość urządzenia polega na tym, że powstało na bazie autentycznej kabiny wycofanego z ruchu pociągu. Pulpit, wyświetlacze, komputery pokładowe i radiotelefon to w stu procentach oryginalny sprzęt, dzięki czemu opór manetek czy reakcje sterowników dokładnie odwzorowują codzienną pracę maszynisty.
Zobacz również
Szkolenia odbywają się na cyfrowo przeniesionym, 145-kilometrowym odcinku trasy kolejowej z Dęblina do Chełma. Wirtualny świat odzwierciedla układy torów, stacje, mosty oraz nowoczesny system bezpieczeństwa ETCS. Prowadzący zajęcia instruktor może w dowolnym momencie zmienić pogodę – wywołać gęstą mgłę, ulewę czy marznący deszcz – a także symulować awarie zasilania, przeszkody na torach czy wtargnięcie pieszych i pojazdów na szlak.
Z nowo otwartego stanowiska szkoleniowego obowiązkowo korzystają wszyscy maszyniści z lubelskiego zakładu w ramach corocznych kursów, a także kandydaci przygotowujący się do egzaminu. W zeszłym roku w lubelskim ośrodku przeszkolono 197 pracowników z Lublina i Białegostoku, a w tym roku planowane jest przeszkolenie kolejnych 201 osób. Nowoczesny sprzęt ma przełożyć się bezpośrednio na większe bezpieczeństwo i komfort podróżujących pociągami w naszym regionie.
Czy wiedzieliście, że maszyniści w Lublinie trenują na cyfrowym odwzorowaniu naszych lokalnych torów? Dajcie znać w komentarzach, czy czujecie się bezpieczniej wiedząc, jak szczegółowo są szkoleni.

Najnowsze posty
Dodaj opinię