Kino samochodowe pod Areną Lublin

Kino samochodowe pod Areną Lublin | fot. Dominik Wąsik

To jedyna okazja, by choć przez chwilę poczuć klimat amerykańskiego kina samochodowego. Już w najbliższy piątek pokaz premierowego filmu „Wraki Lubelszczyzny” pod Areną Lublin.

Kino samochodowe to doskonała alternatywa dla wszystkich fanów kinematografii. To wyjątkowy sposób oglądania filmów. Nie trzeba się nawet martwić chłodnymi wieczorami, bo film będzie można obejrzeć z wygodnego fotela ciepłego samochodu.

– Z pewnością dużo bardziej romantyczny dla pary, która wybierze się na randkę i integrujący dla grupy znajomych, którzy przyjadą, by wspólnie obejrzeć seans. W ubiegłym roku zorganizowaliśmy premierowe kino samochodowe, na które przyjechało prawie 100 aut. Tym razem będzie ich dużo więcej – mówi Mateusz Cieślak, organizator wydarzenia.

Pierwsze kino samochodowe odbyło się na parkingu Areny Lublin pod koniec lata ubiegłego roku. – Chcemy, żeby kino samochodowe stało się stałym punktem na kulturalnej mapie Lublina. Nasze miasto jako jedyne miasto wojewódzkie nie posiada zorganizowanego kina samochodowego. Dzięki naszym partnerom chcemy to zmienić – podkreśla Cieślak.

Na ekranie premierowo zobaczymy film „Wraki Lubelszczyzny” w reżyserii Jacka Wawryszuka, opowiadający historię zapomnianych perełek motoryzacji. Wśród nich pojawi się opuszczona Syrena z przebiegiem kilkuset kilometrów, przedwojenny Fiat Topolino odnaleziony z zawalonej szopie czy wrastające w ziemię Jaguary, jakimi jeździła brytyjska królowa.

13087148_1191105537596256_8768702313932463845_o

Twórca filmu nie spodziewał się, że na Lubelszczyźnie znajdzie tak wiele wyjątkowych pojazdów. – Byłem w szoku, kiedy zacząłem kręcić ten film, bo nie wiedziałem, że tyle ich w ogóle jest. Myślałem, że skończy się na 3-4 autach, nic więcej. Na pewno każde przedstawione auto będzie miało swoją historię, którą opowiem w filmie „Wraki Lubelszczyzny” – mówi reżyser Jacek Wawryszuk.

W filmie, oprócz rodzinnych historii aut, będziemy mogli poznać dzieje rodzimej motoryzacji. Jak przyznaje Jacek Wawryszuk, najtrudniejszą rzeczą przy kręceniu wcale nie było znalezienie wraków. – Potrafiliśmy chodzić po 2-3 tygodnie i namawiać właścicieli tych samochodów, żeby pozwolili nam je nagrać, pokazać ich historię, bo nie każdy był chętny – przyznaje.

Kino samochodowe Motóra z premierowym pokazem filmu „Wraki Lubelszczyzny” już w piątek 20 maja o godz. 20 na parkingu Areny Lublin. Wstęp/wjazd wolny.



WASZE KOMENTARZE

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.