Kiedy słyszymy o Kuchni Brata Alberta – pierwsze skojarzenie to bezdomność
Jednak, jak się okazuje, do Kuchni Brata Alberta przychodzą w większości osoby o bardzo niskich dochodach – emeryci i renciści, którym po zakupie leków i opłaceniu rachunków nie wystarcza już na jedzenie. W ostatnich dniach z darmowych posiłków zaczęły korzystać również ukraińskie rodziny, które uciekając przed wojną, zatrzymują się w Lublinie przejazdem lub na dłużej. […]