Karambol na obwodnicy Lublina. Kolizja 12 samochodów na S12

Na obwodnicy Lublina między węzłem Piaski Zachód, a węzłem Świdnik doszło do kolizji 12 pojazdów. Nikomu nic się nie stało, ale są spore utrudnienia.

 

Do zdarzenia doszło w niedzielę około godz. 9:02 w rejonie Wierzchowisk (gmina Piaski) na trasie S12. Dyżurny świdnickiej Policji otrzymał zgłoszenie o kolizji 4 samochodów. Skierowani na miejsce policjanci ruchu drogowego wstępnie ustalili, iż na skutek niezachowania należytej ostrożności jadąca pojazdem marki Volkswagen w kierunku Lublina mieszkanka powiatu chełmskiego straciła panowanie nad kierownicą i uderzyła w barierkę.

 

Kontrolę nad autem utracił także kierowca jadący z tyłu, którego samochód również wpadł w barierkę. Najprawdopodobniej do zdarzenia przyczyniła się warstwa gołoledzi pokrywającej jezdnię. Kolizji nie uniknęły również następne nadjeżdżające pojazdy, w efekcie czego łączna ilość aut biorących udział w zdarzeniu wyniosła 12.

 

Nikomu nic się nie stało, ale są spore utrudnienia. Prawy pas w stronę Lublina zablokowany. Ruch odbywa się lewym pasem.

 

Sytuacja w mieście również jest nie najlepsza. Na ul. Jana Pawła II, na rondzie koło stacji paliw Lukoil, samochód skasował słup sygnalizacji świetlnej.

 

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. Jest tylko jedno rozwiązanie w tym temacie. Państwo, którzy poruszali się tymi samochodami powinni teraz zakupić bilety autobusowe i nimi sie poruszać… tyle się mówi i w tv i radio, że ślisko, żeby uważać a oni dalej pędzą i rozwalają sobie głupie łby… droga na Piaski uczęszczana jest przeze mnie dosyć czesto. Mam wrażenie, że kierowcy tam jeżdzą aby testować maksymalne osiagi swoich aut. Nie raz jakaś corsa wyprzedza mnie albo jakieś uno. Nowe samochody to juz calkiem sprawdzanie prędkosci max. Wytłuką sie to bedzie z głowy…