Do groźnego zdarzenia drogowego doszło w piątkowy poranek, 11 września, na drodze ekspresowej S12 w kierunku Warszawy i Radomia. Około godziny 7:45 przed węzłem Kurów Zachód, na wysokości zjazdu w stronę Puław, zderzyło się łącznie pięć pojazdów.
Trasa w stronę stolicy została natychmiast całkowicie zablokowana, a na miejsce skierowano wszystkie służby ratunkowe.
Zderzenie na remontowanym odcinku trasy
Do wypadku doszło w rejonie prowadzonych prac drogowych, gdzie ekipy wymieniają nawierzchnię asfaltową, a ruch odbywa się w warunkach tymczasowej organizacji. Ze wstępnych ustaleń wynika, że w zatorze lub podczas manewrów w rejonie zwężenia zderzyło się pięć aut.
Skala zniszczeń pojazdów okazała się na tyle poważna, że konieczne było wezwanie wsparcia z powietrza. Krótko po godzinie 8:00 bezpośrednio na jezdni ekspresówki wylądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Na ten moment służby nie przekazały jeszcze oficjalnych informacji o dokładnej liczbie oraz stanie osób poszkodowanych. Trwa akcja ratownicza i zaopatrywanie uczestników kraksy przez zespoły medyczne.
Zobacz również
Trasa S12 zablokowana, kierowcy zawracają
Wypadek doprowadził do natychmiastowego paraliżu trasy w stronę Warszawy:
- pełna blokada: jezdnia w kierunku Warszawy i Radomia jest całkowicie nieprzejezdna,
- reakcja kierowców: zmotoryzowani uwięzieni w korku zawracają pod nadzorem służb, aby wycofać się do węzła Kurów Wschód,
- objazdy: zjazd na węźle Kurów Wschód pozwala ominąć zablokowany odcinek i kontynuować podróż drogami lokalnymi.
Policja prowadzi czynności mające na celu ustalenie dokładnych przyczyn i okoliczności zderzenia. Utrudnienia na trasie S12 potrwają co najmniej kilka godzin.
Najnowsze posty
A to nie S17?
Jakieś dwa tygodnie temu….
Pasy oddzielone plastikowymi słupkami, jedna jezdnia wyłączona z ruchu. Przy powrocie na prawidłową jezdnie tragiczne oznakowanie, jechałem w nocy do Warszawy, widzę z przeciwległego kierunku około 7-8 ostatnich słupków zjazdowych rozjechanych w drobny mak, dzwonię od razu na 19 111, łączą z Lublinem i mówię, że na remoncie w tym miejscu ostatnie słupki zjazdowe są zniszczone i powrót jezdnię dla kierunku z Warszawy jest nie widoczny, oznakowanie zniszczone…. Po 5 godzinach, około 3 w nocy, wracam tą samą trasą, nic się nie zmieniło, do tego na jezdni kilka mocnych śladów hamowania w tym miejscu aut które zaczynały jechać na czołówkę……wtedy już zadzwoniłem na 112…..
Dodaj opinię