Kaloryfery w Lublinie zaczynają grzać! LPEC rusza z dostawami ciepła i apeluje do mieszkańców

Jesień daje o sobie znać, a w lubelskich mieszkaniach robi się coraz chłodniej. Lubelskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej rozpoczęło już dostarczanie ciepła do budynków.

Ciepły grzejnikCiepły grzejnik
Dominik Wąsik

Obecnie dostawy realizowane są głównie do budynków mieszkalnych, szkół, przedszkoli oraz innych obiektów użyteczności publicznej. Kolejne spółdzielnie już złożyły wnioski o odkręcenie kurków: ciepło płynie m.in. w zasobach SM „Instalator” oraz SM „Czechów”, a od piątku grzanie rusza w SM „Centrum”.

Zrób to natychmiast! Prosta czynność uchroni przed chłodem

LPEC wystosowało ważny apel do wszystkich mieszkańców: przed rozpoczęciem ogrzewania należy maksymalnie odkręcić głowice termostatyczne przy wszystkich kaloryferach w mieszkaniu (zwykle na pozycję „5”).

Dlaczego to tak istotne? W trakcie napełniania i uruchamiania instalacji centralnego ogrzewania woda musi swobodnie przepływać przez układ. Maksymalnie otwarty zawór zapobiega gromadzeniu się pęcherzyków powietrza.

Dzięki temu unikniemy zapowietrzenia grzejników, bulgotania w rurach i konieczności późniejszego wzywania hydraulika do zimnego kaloryfera.

Nie czekaj, aż mury zamarzną. Kto decyduje o włączeniu ciepła?

Warto przypomnieć, że czasy odgórnie narzucanego „sezonu grzewczego” minęły. Dziś to sami mieszkańcy i zarządcy decydują o terminie startu.

Lokatorzy zgłaszają chęć włączenia ogrzewania do swojej spółdzielni lub wspólnoty mieszkaniowej, a ta przekazuje dyspozycję do LPEC. Energetycy apelują, by nie zwlekać ze zgłoszeniami:

– Zachęcamy, aby nie dopuścić do nadmiernego wychłodzenia bryły budynku. Ogrzanie wyziębionego obiektu pochłania znacznie więcej energii i jest o wiele bardziej kosztowne niż utrzymanie względnie stałej temperatury we wnętrzach – mówi Teresa Stępniak-Romanek, rzecznik prasowy Lubelskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Lublinie.

Zrobi się cieplej? Automatyka sama przykręci grzanie

Wielu mieszkańców obawia się, że wczesne uruchomienie ogrzewania przyniesie wysokie rachunki, jeśli nadejdą jeszcze cieplejsze, słoneczne dni. LPEC uspokaja: miejskie węzły cieplne są wyposażone w zaawansowaną automatykę pogodową.

System na bieżąco monitoruje temperaturę zewnętrzną:

  • Gdy na dworze zrobi się cieplej (najczęściej próg wynosi 12 lub 15°C), automatyka sama odcina dopływ ciepła do grzejników.
  • Kiedy temperatura na zewnątrz ponownie spadnie, węzeł natychmiast wznawia tłoczenie ciepła.

Dzięki temu mieszkańcy nie ponoszą niepotrzebnych kosztów i płacą wyłącznie za ciepło, które faktycznie zostało zużyte do ogrzania ich mieszkań.

Wybrane dla Ciebie