Ile wynosi „działka” lub „porcja” dilerska według prawa? Mamy odpowiedź!

Zdjęcie ilustracyjne | fot. pixabay

Często w komunikatach policji czytamy, że doszło do zatrzymania osoby, która posiadała przy sobie np. 400 działek dilerskich danego narkotyku. Ile tak naprawdę wynosi „działka” lub „porcja” dilerska?

„Policjanci zatrzymali mężczyznę, przy którym ujawnili ponad 400 działek marihuany oraz ponad 300 porcji dilerskich amfetaminy”. Czytając taki komunikat często zadajemy sobie pytanie, ile tych narkotyków tak na prawdę miał przy sobie zatrzymany przez policję człowiek.

Policjanci w komunikatach najczęściej podają ilość narkotyków przeliczając je na „działki dilerskie” lub „porcje dilerskie”. I tak obydwa te terminy oznaczają minimalną ilość narkotyku, która może wywołać efekt odurzenia u jednej osoby dorosłej.

I tak „działki” lub „porcje” dilerskie przelicza się tylko w przypadku dwóch najpopularniejszych narkotyków: marihuany i amfetaminy. Według prawa z 1 grama marihuany powstaje 4 działki dilerskie, a z 1 grama amfetaminy 8 porcji dilerskich.



4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. Z 1g świętej chmury można zrobić 1 albo 2 blanty, jednego blanta może spalić od 1 do 8 osób, choć takiego z pół grama to pali się na ogół samemu i później poprawia drugim z drugiej połówki i można tak kolejnymi przez pół nocy jeśli się ma i jest spoko. Minimalna dawka żeby był minimalny efekt np. zakrztuszenie i przez 5s wyimaginowane mroczki przed oczami to 1 buch i ten 1 buch może Cię nie połoić wcale albo trzymać Cię nabufanym 20-40 minut. Zależy to od wielu czynników. Działki dilerskie to idiotyzm. Ten kto to wymyślił to idiota. Ci którzy to tak przeliczają to idioci. Coraz ostrzejsza penalizacja starych sprawdzonych narkotyków doprowadziła do exodusu dopalaczy poryciuchów. To wina tych idiotów. W krajach rozwiniętych coraz częściej legalizacja, w krajach zacofanych nawet kara śmierci. Quo Vadis Polsko?