Ile tytułów może mieć jedna wystawa? Stanislav Turina w Galerii Labirynt w Lublinie
Siedem wersji tytułu, ale ani jednej ostatecznej odpowiedzi. Najnowsza wystawa Stanislava Turiny w Galerii Labirynt zaczyna się od wahania i konsekwentnie je rozwija. „To niebo nic o mnie nie wiedziało lub Kilka pomysłów naturalnej wielkości na wystawę, lub Między ziemią a ziemią, lub Ta wystawa nic mi nie dała, lub Zamiast złej spowiedzi, lub To nie są sny to sztuka na sali, lub Odcisk paznokcia” – kolejne frazy nie tyle nazywają ekspozycję, co podważają potrzebę jednej, zamkniętej definicji.