Egzamin na prawo jazdy. WORD Lublin zmienia samochody egzaminacyjne

WORD Lublin
Zdjęcie ilustracyjne | fot. Dominik Wąsik

Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Lublinie musi zmienić egzaminacyjne skody fabie. W rozstrzygniętym przetargu wygrały hyundaie i20. Na taką zmianę nie są przygotowane szkoły jazdy ani przyszli kierowcy.

Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Lublinie ma osiemnaście samochodów egzaminacyjnych. Są to wyeksploatowane skody fabie, na których przyszli kierowcy zdają blisko od 6 lat. WORD postanowił odświeżyć flotę i ogłosił przetarg na nowe pojazdy egzaminacyjne.

W przetargu wpłynęły cztery oferty od: Auto Broker, Auto Park Rusiłowicz, SABAT i CRH Żagiel. Zwycięzcą przetargu okazał się Auto Broker z Lublina oferujący Hyundaia i20. Oferta otrzymała najwięcej punktów – 94,8 pkt. Dealer Skody, który w poprzednim przetargu dostarczył Skody Fabie przegrał zdobywając 27,45 pkt, czyli najmniej spośród wszystkich oferentów startujących w przetargu.

Oferta złożona przez Auto Broker’a opiewała na kwotę 885,60 zł za wypożyczenie 15 fabrycznie nowych aut na okres 48 miesięcy. Po szybkiej kalkulacji wychodzi 1,23 zł za miesiąca za jeden samochód. Dla porównania najtańsza oferta złożona przez pozostałe firmy opiewała na ponad 334 tys. zł (SABAT).

Minimalna ilość zamówionych pojazdów może wynieść 10 a maksymalna 20. – Koszty związane z ubezpieczeniem, przeglądami, wymianą opon na zimowe/letnie oraz naprawami  będzie ponosił właściciel pojazdu, czyli ta firma od której je wynajmujemy. My płacimy tylko za paliwo – wyjaśnia Mirosław Filipowicz, kierownik wydziału technicznego WORD Lublin

Kiedy zostanie podpisana umowa na dostarczenie nowych pojazdów?

– Umowa zgodnie z ustawą ma zostać podpisana po 10 dniach od ogłoszeniu wyniku przetargu. W tym przypadku informacja o wyborze najkorzystniejszej oferty została ogłoszona 30 maja. W tym tygodniu podpiszemy umowę, o ile nie wpłynie żaden sprzeciw – tłumaczy Mirosław Filipowicz.

Umowa ma obowiązywać przez 4 lata. Samochody mają być dostarczone pod koniec roku – grudzień. Będą to Hyundaie i20 Classic Plus, wyposażone w doładowany silnik 1.0 T-GDI o mocy 100 KM.

Co na to szkoły jazdy w Lublinie?

Na stronie Stowarzyszenia Ośrodków Szkolenia Kierowców w Lublinie pojawiła się informacja o sprzeciwie odnośnie wyboru zwycięzcy:

„Szanowni Państwo! W dniu dzisiejszym Prezes „SOSK w Lublinie” Mirosław Małecki na wniosek zdecydowanej większości członków naszego Stowarzyszenia złożył sprzeciw odnośnie wyboru oferty Hyunday i20 na nowy pojazd egzaminacyjny na kat. „B” w lubelskim WORDzie. Niestety jak okazało się kilka godzin później nieoczekiwanie Pan Dyrektor Krzysztof Babisz podjął bardzo szybką decyzję rozstrzygającą przetarg na wybór nowego samochodu. Będzie nim Hyundai i20 Classic Plus 1.0 T-GDI MT (100KM).” – czytamy.

Dodatkowo właściciele ośrodków szkolenia kierowców wskazują na brak możliwość założenia instalacji LPG.



11 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. Nie panikować, jak ja zdawałem to na egzaminie były 3 samochody, słownie TRZY… Punto I, Polonez Caro Plus i Lanos… nigdy nie wiedziałeś czym pojedziesz…

  2. Niech mi ktoś wytłumaczy po co WORDom samochody egzaminacyjne? Pomijając układy z dilerem, coś za coś od sprzedanych samochodów. Kiedyś zdawało się dokładnie tym samochodem na którym się człowiek uczył. WORD nie posiadał swoich aut egzaminacyjnych

  3. Olaboga biedna/y ja, uczyłem się na samochodzie X a będzie Y i nie zdam. To znaczy że nie umiesz jeździć i tyle w temacie. Nie rozumiem problemu. Uczyłem się jeździć na 5cio biegowej hondzie jazz bo taki samochód posiadał mój instruktor, a zdawałem na 6cio biegowej toyocie – bez żadnego problemu zdałem bez żadnego błędu. Tak byłem zestresowany, nie, nie jeździłem wcześniej traktorem motorynką a jedynie plastikowymi samochodzikami na pedały jak mama znajomego i znajomy dali się takim pobawić pod blokiem w wieku 7 lat. Wiec jeśli ktoś ma zdać to zda a nie uczy się na samochodzie na którym zdaje a później ups 3 – 4 – 8 raz zdaje i dalej „ja nie umiem ten Word taki zły”. Może i zaboli szkoły jazdy ale to chyba normalne że co jakiś czas flota jest wymieniana. A problem butli gazowej…Hmmm Honda na której się uczyłem była bez gazu i dalej ją widuje jak śmiga z kursantami i nie sądzę żeby mój instruktor się przejmował.

  4. Ale to naturalna kolej rzeczy że szkoły nie sa przygotowane. Kiedyś auta wymieniło się częściej, ta obecna umowa ze Skodami jest wyjątkowo długa. Podejrzewam, że najbardziej krzyczą janusze biznseu co to otworzyli sobie szkoły i nie wzięli pod uwagę faktu że co X lat trzeba wymienić flotę.

  5. Jeżeli nie zdasz z 8 razy do stycznia to będziesz zdawać w nowym roku na nowym modelu?

  6. Jeśli mama za dwa tygodnie egzamin i uczyłam się na skodzie to egzamin będę miała na nowym modelu? :ooo

  7. Od lat jest to samo. Z Toyotami i Skodami też tak było – WORD kupował/wypożyczał za symboliczną kwotę, a wszystkie OSK musiały kupić za normalne kwoty identyczne samochody, bo przecież kursant jak się nauczy jeździć jednym samochodem to drugim nie zda… Skodzie nie opłacało się oferować Fabii po raz kolejny, bo OSK by jeździły tymi samymi samochodami, co jeżdżą, więc i kwota oferty Skody była zupełnie inna – oddająca realny koszt samego wynajmu bez wkalkulowywania sobie zysków ze sprzedaży kolejnych samochodów do OSK.

  8. Oni to przemyśleli. Wypożycza za grosze wordowi, a szkołom jazdy sprzedadzą i wyjdą na swoje xd

  9. dealer wyjdzie na swoje jak wszystkie szkoły będą musiały kupic Hyunday-e