Dziś noc spadających gwiazd – KWIECIEŃ 2020. Kiedy i gdzie obserwować Lirydy?

Zdjęcie ilustracyjne | fot. pixabay

W nocy z wtorku 21 kwietnia na środę 22 kwietnia, warto spojrzeć w niebo. Będziemy mieli do czynienia z deszczem meteorów z roju Lirydów. Gdzie i o której podziwiać spadające gwiazdy?

Noc spadających gwiazd KWIECIEŃ 2020

Spadające gwiazdy fachowo nazywane są meteorami. To okruchy skalne z kosmosu, które spalają się po wejściu w atmosferę, a ślad takiego procesu obserwujemy na niebie jako krótkotrwały, szybki błysk.

Lirydy to rój meteorów, których radiant znajduje się na granicy gwiazdozbiorów Lutni i Herculesa. Aktywność roju wypada pomiędzy 16 a 25 kwietnia, z maksimum występującym w okolicach 21-22 kwietnia.

Kiedy oglądać rój Lirydów w Polsce?

Radiant Lirydów wieczorem 21 kwietnia w Polsce będzie wznosił się ledwie 10 stopni ponad horyzont. Dlatego lepiej obserwować niebo około godziny 23:00, ponieważ znajduje się on wówczas na wysokości 30 stopni, a do świtu wzniesie się nawet do 70 stopni.

Jak i gdzie oglądać spadające gwiazdy?

Żeby dostrzec niesamowite zjawisko, jakim jest rój Lirydów, najlepiej wybrać się w miejsce zacienione, ale z dala od drzew i miasta. Wówczas będą najlepiej widoczne. Można jednak próbować je dostrzec także z balkonu. Nie potrzebujesz do tego lornetek i teleskopów – będą widoczne gołym okiem.

Macie jakieś sprawdzone miejscówki do obserwowania spadających gwiazd? Czekamy na Wasze propozycje w komentarzach poniżej artykułu.



Komentarze (1)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. To raczej „Pociąg Muska” czyli milion satelit wystrzelonych w celu uruchomienia 5G. Wiecie już po co siedzimy w domach?