Zarząd Rodzinnego Ogrodu Działkowego Bystrzyca przy ul. Wapiennej w Lublinie podjął decyzję o uruchomieniu procedury wypowiadania umów dzierżawy działkowej. Działania obejmą użytkowników, którzy notorycznie uchylają się od wnoszenia wymaganych opłat.
Rekordowe zadłużenie i brak kontaktu z działkowcami
Aktualny bilans finansowy ogrodu wskazuje, że większe lub mniejsze zaległości w opłatach za bieżący rok posiada 60 użytkowników działek. Szczególny niepokój zarządu budzi fakt, że aż 17 z nich nie uregulowało także należności za poprzedni rok.
Ustalając kolejność kierowania wypowiedzeń, zarząd w pierwszej kolejności bierze pod uwagę wysokość zadłużenia oraz łączny czas zalegania ze składkami. Istotnym kryterium jest również postawa samych użytkowników. Procedurą w pierwszej kolejności zostaną objęte osoby, które całkowicie unikają kontaktu z biurem ogrodu i świadomie ignorują konieczność regulowania opłat.
Zobacz również
Elektryfikacja nie jest dobrowolna
Władze ROD Bystrzyca przypominają działkowcom, że opłata partycypacyjna na elektryfikację nie ma charakteru dobrowolnego. Zgodnie z oficjalną wykładnią Polskiego Związku Działkowców należności uchwalone przez Walne Zebranie mają taką samą moc prawną jak bieżące opłaty ogrodowe, a ich brak stanowi bezpośrednią podstawę do rozwiązania umowy dzierżawy.
Zarząd apeluje do wszystkich zadłużonych o pilny kontakt i deklaruje gotowość do rozmów. Szansą na wyjaśnienie sytuacji i uniknięcie utraty prawa do działki jest najbliższy dyżur zarządu, zaplanowany we wtorek, 15 września, o godzinie 18:00 w siedzibie ROD przy ul. Wapiennej.
Najnowsze posty
Trzymam za Was kciuki!
Bo starszym ludziom nie potrzeba pradu tylko spokój. A 5 osób zdecydowało o elektryfikacji
Dlaczego 5?
Było nas wielu
Niestety czasy się zmieniają…
dokladnie 37-39/270-280, około 15 % zadecydowało za całość
Jak kilka osób mogło zadecydować o elektryfikacji na ROD to chore jest , może tych ludzi na taki wydatek nie stać a działka dla nich to wytchnienie i oszczędność bo posądza warzywa
Elektryfikacja jest wykonywana na podstawie przyjętej uchwały na walnym zgromadzeniu, która musi uzyskać większość głosów. Tak stanowią przepisy. Jeżeli rocznie ktoś płaci dajmy na to 200-300 zł za dzierżawę, elektryfikacja kosztuje powiedzmy 1500 zł to wystarczy 125 zł miesięcznie odkładać.
Spottedlublin powinien tym się zająć jak doszło do inwestycji bez zgody wszystkich działkowców a nie pisać o zaległości
Zlikwidować całe to dziadostwo i przywrócić pożytek dla całego społeczeństwa. Tyle terenu w środku miasta się marnuje. Zalać to wszystko wodą i zrobić zalew trzeba
Nie znam tego ogrodu, ale znam inny. Nie wszyscy dostali zaproszenie na walne zebranie. Nie wiadomo kto podjął decyzję o podwyżce opłat o200 zł na remont budynku administracji. Przy czym nawet nie ma pojemników na odpady zielone. Działki są rekreacyjne. Opłata za rekreację jak na emeryta zbyt wysoka.
w tym ogrodzie walne zgromadzenie na niespełna 300 os. organizuje sie w sali na 70
Starsi działkowicze użytkujący 30-40 lat nagle natknęli się na chamstwo i bezczelność członków zarządu, szczególnie jednej pani, która nie potrafi powstrzymać emocji i krzyczy na ludzi. Większość z nich nie głosowała za elektryfikacją, ale będąc zastraszanym zdecydowali, dla dobra własnego opłacić ten niepotrzebny większości projekt.
Czy ktokolwiek głosował na walnym zebraniu o przesunięciu środków wpłaconych przez dzierżawców za użytkowanie działki na projekt elektryfikacji? Czy bezprawnie zarząd wykonał to przesunięcie?
Pod uwagę wziąłbym pracę tego zarządu.
Koszenie trawy na wspólnych częściach a raczej jej bardzo złe koszenie( trawa koszona bardzo rzadko i źle) wspólnie opłacamy rodzinę zarządu.
Doskonale zdajemy sobie sprawę, że podjęte uchwały są obligatoryjne dla dzierżawców, ale nie tak powinny być podejmowane
bardzo drogie i niepotrzebne inwestycje.
Trawnik kosi jakiś dzieciak i tak to wygląda, chodzą słuchy że to córka tej pani co kłapie za dużo
Jak to możliwe, żeby w dzisiejszych czasach zmuszać ludzi do czegoś czego nie chcą, prąd na takiej działce do czego jest potrzebny w dobie narzędzi na akumulator
Ktoś kto ma duże dochody to może 125 złotych jest mało a przy minimum to jest duża kwota którą ludzie przeznaczą na leki, czynsz lub jedzenie a nie na prąd do niego niepotrzebny
Zmieńcie ten zarząd który myśli o sobie lub przyszłym deweloperze tak to wygląda
Myślę, że czas najwyższy poważnie podejść do tej sprawy. Nie może mała grupa terroryzować większości.
Tak, to jest bardzo mądra podpowiedź
Mogę z pełną odpowiedzialnością wypowiedzieć się na temat działalności tego zarządu. Szantażują starszych ludzi, z bezradności biegną poskarżyć się do Spotted Lublin, ale nie potrafią zapanować nad zwykłym wywozem odpadów.
Swoją drogą to czy był przetarg na wywóz odpadów czy kolesiostwo zadziałało ?
Wiele innych rażących zaniedbań widocznych codziennie , ale kto ma się poskarżyć jak większość działkowców to ludzie którzy dzierżawią działki od wieku dekad i najbardziej na czym im zależy to odpoczynek w ciszy i uprawa własnych warzyw.
Tak naprawdę ten zarząd psuje całą atmosferę, szczególnie ta pani z podniesionym głosem, innym również z kulturą osobistą nie jest po drodze.
Często babcia mówi, że już nie chce się jej tam chodzić.
Dlaczego słychać tylko kilka osób które nie chcą elektryfikacji? Z tego co wiem to dużo osób chcę. Krzyczą tę osoby które miały możliwość podłączyć prądu z pobliskich działek. Ale jak inni też chcą prąd to już nie bo płacić nie będą. Tak , dużo osób chcę prąd.
A ja chcę elektryfikacji i jestem działkowcom i zapłaciłem. Dlaczego klika osób które nie chcą prądu robi aferę.
To proszę zebrać grupę chętnych i prowadzić inwestycję a nie zmuszacie innych do czegoś czego nie potrzebują.
Jak wyżej, chcesz to sobie zrób, nie rób zamieszania. Tyle lat ludzie pracowali na działkach i prąd nie był im do niczego potrzebny. Do wszelkich prac kupione są narzędzia na akumulatory i co teraz mają kupić na prąd bo debilom zachciało się imprez na działkach ?
Jak ktoś bardzo chce to przecież na własny koszt może zrobić przyłącze a nie wyciągać kasę od innych
Dodaj opinię