Dramatyczne chwile rozegrały się na pokładzie pociągu relacji Lublin–Terespol, gdy u dwóch pasażerek nagle doszło do ataku drgawek i utraty przytomności. Dzięki natychmiastowej i zimnej krwi załogi pociągu obie kobiety otrzymały niezbędną pomoc przed przyjazdem służb ratunkowych.
Do tego groźnego zdarzenia doszło na początku lipca podczas rutynowej kontroli biletów. Kierownik pociągu dostrzegł, że jedna z podróżnych dostaje ataku padaczki. Drużyna konduktorska zareagowała bez chwili wahania – bezpiecznie ułożyła kobietę i natychmiast wezwała na miejsce karetkę pogotowia.
Sytuacja skomplikowała się jeszcze bardziej, gdy w trakcie oczekiwania na medyków towarzysząca poszkodowanej kobieta również dostała ataku drgawek i straciła przytomność. Do akcji ratunkowej dołączyli maszynista oraz rewident taboru, którzy wracali tym pociągiem do domu po zakończonej służbie. Cała czwórka wykazała się ogromnym opanowaniem i profesjonalizmem, otaczając obie pasażerki pełną opieką aż do przyjazdu ratowników.
Zobacz również
Kierownicy pociągów oraz konduktorzy regularnie przechodzą szkolenia z pierwszej pomocy i mają do dyspozycji apteczki na pokładach pojazdów, co w sytuacjach zagrożenia życia ma kluczowe znaczenie. Podobne przypadki wymagające szybkiej reakcji na torach zdarzają się coraz częściej, a postawa pracowników z Lubelszczyzny pokazuje, jak ważne jest ludzkie wsparcie w podróży.
Co sądzicie o postawie załogi pociągu? Czy spotkaliście się kiedyś z podobną pomocą podczas podróży koleją? Dajcie znać w komentarzach.
Najnowsze posty
Dodaj opinię