Czy zawodowy sport powinien pochłaniać kolejne miliony z kieszeni podatników? Prezydent Krzysztof Żuk skierował właśnie pod obrady Rady Miasta projekt zmian w budżecie, który zakłada przekazanie dodatkowych 6,4 miliona złotych dla lubelskich drużyn grających w najwyższych ligach krajowych. Jeśli radni poprą ten wniosek podczas sesji zaplanowanej na 25 czerwca, tegoroczne wsparcie dla profesjonalnych klubów wzrośnie do rekordowej kwoty 33,4 miliona złotych.
Urzędnicy tłumaczą, że tak potężny zastrzyk gotówki jest niezbędny, by utrzymać stabilność finansową klubów i pozwolić im skutecznie rywalizować z czołówką w kraju. Z jednej strony jako mieszkańcy możemy czuć dumę – Lublin ma dziś aż dziewięć zespołów w najwyższych klasach rozgrywkowych, od Motoru grającego w piłkę nożną, przez żużlowców Orlen Oil Motoru, aż po siatkarzy Bogdanki LUK. Od nowego sezonu do tego elitarnych grona dołączą jeszcze unihokeiści Politechniki Lubelskiej.
Zobacz również
Z drugiej strony, w obliczu wielu innych palących potrzeb w lubelskich dzielnicach, wzrost wydatków na sport zawodowy o kolejne dwa miliony złotych w porównaniu do ubiegłego roku musi budzić pytania o priorytety finansowe miasta. Ostateczna decyzja zapadnie w rękach radnych już pod koniec miesiąca. Jeśli projekt przejdzie, urzędnicy natychmiast ogłoszą otwarty konkurs ofert na drugie półrocze, z którego sfinansowane zostaną szkolenia i mecze lubelskich seniorów.
Co sądzicie o tak ogromnym wsparciu dla profesjonalnych drużyn sportowych? Czy miliony z budżetu miasta powinny trafiać do zawodowych klubów, czy raczej na remonty lokalnych dróg, chodników i rozwój sportu dziecięcego? Zapraszamy do gorącej dyskusji w komentarzach!
Najnowsze posty
Dodaj opinię