Groźny napad w samym centrum Lublina. Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w ubiegłą sobotę przy ulicy 1 Maja, gdzie spotkanie przy alkoholu omal nie skończyło się tragedią.
Wszystko zaczęło się od pozornie zwyczajnej rozmowy przed jednym ze sklepów. Pokrzywdzony mężczyzna dał się skusić parze nieznajomych, którzy zaproponowali mu wspólne wyjście do pobliskiej bramy. Gdy zorientował się, że w trakcie spotkania zniknął mu telefon oraz gotówka, dopytujący o zgubę mężczyzna nagle napotkał furię agresora.
Zobacz również
Nowo poznany 61-latek wyciągnął nóż i przyłożył ostrze bezpośrednio do szyi pokrzywdzonego, żądając wydania kolejnych pieniędzy. Na szczęście mężczyzna wykazał się ogromnym opanowaniem – wyrwał się napastnikowi i uciekł do pobliskiego sklepu, skąd natychmiast zaalarmował służby.
Kwestią czasu było namierzenie sprawcy przez operacyjnych i policjantów z prewencji z 3. komisariatu. Napastnik został szybko zatrzymany i usłyszał już dwa zarzuty: kradzieży oraz usiłowania rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Decyzją sądu spędzi w tymczasowym areszcie najbliższe 3 miesiące, a za to, co zrobił, grozi mu nawet do 20 lat więzienia.
Czy czujecie się bezpiecznie w okolicach ulicy 1 Maja po zmroku? Dajcie znać w komentarzach, jak oceniacie bezpieczeństwo w tej części miasta.
Najnowsze posty
Dodaj opinię