„Czy naprawdę nikt tędy nie chodzi?” Czytelniczka o kierowcach blokujących chodnik przy Dworcu Lublin

Nowy dworzec autobusowy w Lublinie to wygoda dla podróżnych, ale prawdziwy ból głowy dla okolicznych pieszych. Czytelniczka Wiktoria napisała do nas o nagminnym problemie przy ul. Młyńskiej, gdzie kierowcy odwożący i odbierający pasażerów parkują na chodniku, skutecznie blokując przejście.

Taksówki i radiowóz policji przed dworcem PKPTaksówki i radiowóz policji przed dworcem PKP
Dominik Wąsik

Głos czytelniczki

„Drodzy kierowcy, którzy kogoś odwożą/odbierają z nowego dworca PKP – ja wiem, że w tej okolicy jest problem z miejscem parkingowym, ale czy naprawdę uważacie, że wąski kawałek chodnika przy Młyńskiej 15 jest odcinkiem, przez który nikt nie chodzi?

Z tego co kojarzę, na chodniku można parkować pod warunkiem, że zostaje min. 1,5 m, a pojazd nie zakłóca ruchu i bezpieczeństwa. Parkowanie tu raczej tych warunków nie spełnia.

Zrozumiałabym jeszcze, gdyby ktoś stanął na minutę czy dwie, kogoś zabrał/wysadził i odjechał. Ale niestety to tak nie wygląda, a te auta często blokują tu przejście przez dłuższą chwilę – i to zdarza się nagminnie.

Z tego chodnika korzystają piesi i mieszkańcy. Ulica obok nie jest totalnym zadupiem, po którym nic nie jeździ, a trawniki też nie są od tego, żeby po nich chodzić, bo ktoś stwierdził, że trzeba zająć całą szerokość chodnika.”

Problem znany, rozwiązania brak

Okolice nowego dworca autobusowego i dworca kolejowego PKP to od lat bolączka dla pieszych i kierowców. Brak wystarczającej liczby miejsc do krótkotrwałego zatrzymania się przy obiekcie sprawia, że wielu kierowców szuka własnych rozwiązań – często kosztem pieszych i przepisów.

Wiktoria ma rację – przepisy są jasne. Parkowanie na chodniku jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy pozostawiony pas dla pieszych wynosi co najmniej 1,5 metra i nie stwarza zagrożenia. Wąski chodnik przy Młyńskiej 15 tych warunków najwyraźniej nie spełnia.

Redakcja pyta – czy znacie to miejsce?

Czy Wy również natknęliście się na ten problem? A może znacie inne miejsca w Lublinie, gdzie kierowcy nagminnie blokują chodniki? Piszcie do nas!

Redakcja zaznacza, że powyższy list jest subiektywną opinią czytelniczki.

Wybrane dla Ciebie