Był przekonany, że strzela do dzika w sadzie. Od kuli zginął 16-latek

Policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn w związku ze sprawą śmiertelnego postrzelenia 16-letniego obywatela Kazachstanu w Kluczkowicach. Jeden z zatrzymanych został aresztowany. To emerytowany policjant. Do tragedii doszło niedzielę przed godz. 21 w Kluczkowicach (powiat opolski). Pochodzący z Kazachstanu 16-letni Imali przyjechał do Polski w ramach wymiany młodzieży. Mieszkał w pobliskim internacie szkolnym. W nocy postanowił wybrać […]

Redakcja

Policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn w związku ze sprawą śmiertelnego postrzelenia 16-letniego obywatela Kazachstanu w Kluczkowicach. Jeden z zatrzymanych został aresztowany. To emerytowany policjant.

Do tragedii doszło niedzielę przed godz. 21 w Kluczkowicach (powiat opolski). Pochodzący z Kazachstanu 16-letni Imali przyjechał do Polski w ramach wymiany młodzieży. Mieszkał w pobliskim internacie szkolnym. W nocy postanowił wybrać się z dwoma kolegami do szkolnego sadu zerwać jabłka.

„Niespodziewanie w pobliże nastolatków podjechał samochód, z którego w kierunku przebywających w sadzie padł strzał. Jak się okazało, 16-letni Imali został postrzelony. Sprawca po oddaniu strzału odjechał z miejsca. Przybyli na miejsce policjanci próbowali reanimować chłopca, jednak pomimo ich starań, jego życia nie udało się uratować” – mówi kom. Andrzej Fijołek z biura prasowego KWP w Lublinie.

Intensywne śledztwo prowadzone pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Lublinie doprowadziło do ustalenia i zatrzymania podejrzanych. To 51-latek (emerytowany policjant), który oddał strzał z broni myśliwskiej oraz jego 41-letni kolega, który mu pomagał. – „Policjanci potwierdzili, że 51-latek ma dostęp do broni i należy do koła łowieckiego” – dodaje kom. Fijołek.

Dariusz Ch. (l. 51) usłyszał zarzut o to, że prowadząc polowanie w porze nocnej oddał strzał z broni myśliwskiej w kierunku małoletniego przewidując i godząc się na to, że cel może być człowiekiem, w wyniku czego spowodował u chłopca obrażenia w postaci rany postrzałowej z uszkodzeniem nerki, wątroby i płuca, co w konsekwencji doprowadziło do śmierci nastolatka. Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Grozi mu dożywocie.

Zatrzymano również Marcina B. (l. 41), który usłyszał zarzut nieudzielenia pomocy 16-latkowi oraz dodatkowo zarzut o to, że utrudniał postępowanie karne pomagając sprawcy, który pozbawił życia małoletniego w uniknięciu odpowiedzialności karnej w szczególności poprzez uzgodnienie wersji zdarzeń nie odpowiadającej faktycznemu przebiegowi zdarzenia. Grozi mu do 5 lat więzienia.

Wybrane dla Ciebie