By uniemożliwić wejście ludziom na cmentarz, zaspawali bramę wejściową

Premier Mateusz Morawiecki ogłosił w piątek, że cmentarze do poniedziałku 2 listopada pozostaną zamknięte. Niektóre parafie na ten czas zamieniły cmentarze w parki cmentarne, część pozostawiła otwarte furtki do nekropolii. W Polskiej tradycji Wszystkich Świętych jest dniem zadumy i nawiedzania grobów bliskich. W tym roku z powodu epidemii decyzją premiera Mateusza Morawieckiego od 31 października […]

Redakcja

Premier Mateusz Morawiecki ogłosił w piątek, że cmentarze do poniedziałku 2 listopada pozostaną zamknięte. Niektóre parafie na ten czas zamieniły cmentarze w parki cmentarne, część pozostawiła otwarte furtki do nekropolii.

W Polskiej tradycji Wszystkich Świętych jest dniem zadumy i nawiedzania grobów bliskich. W tym roku z powodu epidemii decyzją premiera Mateusza Morawieckiego od 31 października do 2 listopada cmentarze będą zamknięte.

Zdecydowana większość parafii w województwie lubelskim zdecydowała się na czasowe zamknięcie cmentarzy, zgodnie z wydanym rozporządzeniem. W kilku przypadkach, o których zostaliśmy powiadomieni, parafie zdecydowały się na niezamykanie cmentarzy i ich furki pozostały otwarte.

W niedziele jedna z czytelniczek poinformowała nas, że parafia św. Floriana w Krężnicy Jarej pod Lublinem zdecydowała się na nietypowe zamknięcie cmentarza. Mianowicie brama wjazdowa i furtka wejściowa do cmentarza zostały… zaspawane i dodatkowo zabezpieczone łańcuchami.

Niestety, nie udało nam się dodzwonić do proboszcza parafii św. Floriana w Krężnicy Jarej o udzielenie komentarza w tej sprawie, czym kierował się wydając polecenie zaspawania bramy i furtki.

Wybrane dla Ciebie