Trzy metody, trzy problemy
Sytuacja miała miejsce w poniedziałek, 16 marca. Mężczyzna wsiadł na przystanku Nałęczowska 02 przy al. Kraśnickiej, u zbiegu z ul. Głęboką, jadąc w kierunku Turystycznej. Po wejściu do autobusu zamierzał zakupić bilet przez aplikację, skanując kod QR pojazdu. Szybko okazało się, że na drzwiach, którymi wszedł, nie ma naklejki z kodem. Gdy przeszedł na przód autobusu, znalazł naklejkę na drzwiach – jednak jej stan uniemożliwiał prawidłowe zeskanowanie.
Sprawdź, co oferują i czego szukają mieszkańcy Lublina
Czytelnik postanowił skorzystać z biletomatu – ten był wyłączony. Pozostał jeszcze zielony kasownik EMV, umożliwiający zakup biletu jednoprzejazdowego kartą płatniczą. Na wyświetlaczu widniał komunikat o zablokowaniu urządzenia.
Wszystkie trzy dostępne metody zakupu biletu zawiodły jednocześnie. Pasażera uratowała jedynie opcja zakupu biletu w aplikacji poprzez ręczne wpisanie numeru bocznego autobusu – gdyby nie ona, musiałby jechać bez biletu.
ZDiTM reaguje
W związku z zaistniałą sytuacją zwróciliśmy się do Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Lublinie – organizatora transportu publicznego w Lublinie.
– Wezwaliśmy przewoźnika do sprawdzenia urządzeń wchodzących w skład infrastruktury do sprzedaży biletów w pojazdach. Przypomnieliśmy o konieczności weryfikacji stanu technicznego pojazdów każdorazowo przed wyjazdem na linię. Nasze służby prowadzą ciągłą kontrolę przewoźników w całym systemie, a dodatkowo przeprowadzimy szczegółową weryfikację u przewoźnika prywatnego, u którego wystąpiły nieprawidłowości. W przypadku uchybień naliczane są kary wynikające z zawartych umów – mówi Monika Fisz, rzecznik prasowy ZDiTM.
Zobacz również
Spotkałeś się z podobną sytuacją w lubelskiej komunikacji miejskiej? Podziel się swoją historią w komentarzach lub zgłoś nam ją anonimowo przez formularz Alert.
ZDJĘCIA




Najnowsze posty
Dodaj opinię