Zakaz handlu w niedzielę. Biedronka chce wprowadzić nocne zmiany

Zdjęcie ilustracyjne | fot. Dominik Wąsik
PARTNER SERWISU

Pracownicy Biedronki mieliby rozpoczynać zmianę w poniedziałki o godzinie 00:15. Zmiana trwałaby pięć i pół godziny.

Jak nie stracić zysków za niedziele wolne od handlu? Biedronka znalazła sposób. Sieć planuje wprowadzenie trzeciej zmiany, która miałaby rozpoczynać się w poniedziałek (po wolnej niedzieli) o godz. 00:15 i trwać pięć i pół godziny.

W tym czasie pracownicy mieliby rozładowywać towar, posprzątać sklep czy wypiec pieczywo, by wszystko było gotowe na otwarcie sklepu. Pomysł jest na razie na etapie analiz, przez co nie zapadła jeszcze żadna konkretna decyzja.

Zgodnie z nowymi przepisami, dobra pracownicza będzie obowiązywać od godziny 0.00 jednego dnia do godziny 24.00 następnego. To oznacza, że przyjście do pracy 15 minut po północy z niedzieli na poniedziałek będzie traktowane jak praca w dobie poniedziałkowej.

Przypomnimy, że przepisy o zakazie handlu w niedzielę wejdą w życie już od 1 marca. Handel dozwolony będzie w dwie niedziele miesiąca od marca 2018 r., w jedną w 2019 r., a całkowity zakaz wejdzie w życie w 2020 r. Czytaj więcej: Sprawdź, w które niedziele nie zrobisz zakupów



Komentarze (1)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. Podatki omijają ulgami, wypłaty omijają poganianiem (jeden za wszystkich i jak najszybciej, nawet kierownicy robią palety ze słuchawką na policzku), to i prawo niedzieli mogą ominąć w poniedziałek 🙂 przecież PIPki okręgowe i centralne też siedzą w kieszeni u właścicieli Molocha (tu czyt: starożytnego bożka fałszywego, ku czci którego składa się swego czasu ofiary z dzieci), to ustawodawca też się zmieści, jest jeszcze duuużo miejsca dla nas wszystkich 😉 Najwyżej dostaniemy 1000+, a koszt życia podniesie się o 200%, a nie 100, i rozrzuci się na drobniejsze dziedziny życia, żeby nasr..ć i przyklepać, może nikt nie zauważy :/ a i zgadzam się na marketing związany z komentarzem – przyblokuję sobie..ale mi ulżyło !