„Basen miejski” na placu Litewskim. Miejsce kąpieli dzieci, meneli i gołębi

Przechodząc w upalne dni po placu Litewskim ciężko jest odróżnić fontanny od miejskiego kąpieliska. Całe rodziny zjeżdżają się, po to by ich pociechy mogły się „pochlapać” za darmo. Od oddania placu Litewskiego do użytku mieszkańcy często wybierają go jako miejsce na odpoczynek. Jednym z najbardziej cieszących się punktów jest fontanna w centralnej części placu. W […]

Redakcja

Przechodząc w upalne dni po placu Litewskim ciężko jest odróżnić fontanny od miejskiego kąpieliska. Całe rodziny zjeżdżają się, po to by ich pociechy mogły się „pochlapać” za darmo.

Od oddania placu Litewskiego do użytku mieszkańcy często wybierają go jako miejsce na odpoczynek. Jednym z najbardziej cieszących się punktów jest fontanna w centralnej części placu. W upalne dni jest idealnym środkiem na ochłodzenie. W fontannie kąpie się mnóstwo dzieci, a chętnie chłodzą się też dorośli.

Frajda z kąpieli na placu Litewskim | fot. Damian Gerhand

Na marcowej sesji Rady Miasta Lublin radni uchwalili regulamin korzystania z Placu Litewskiego. Nie znajdziemy tam punktu, który zakazywałby kąpieli w głównej fontannie, chociaż do niektórych wodotrysków nie będziemy mogli wejść. Mowa tu o górnej niecce oraz o centralnej części głównej niecki, ogrodzonej metalowym płotkiem w kształcie liści.

–  Woda w fontannie jest chlorowana i filtrowana, występuje pełna technologia uzdatniania wody (tak jak w przypadku wody basenowej), woda sama w sobie nie jest szkodliwa, jednak trzeba pamiętać, że w przypadku fontann występują inne zewnętrzne czynniki, o których trzeba pamiętać (np. zanieczyszczenia ptaków). W związku z tym kąpanie, takie jak w basenie, nie powinno mieć miejsca i trzeba podchodzić z rozwagą do kwestii korzystania z fontann – wyjaśnia Beata Krzyżanowska z lubelskiego ratusza.

Największą grupą kąpiących się na fontannie są najmłodsi | fot. Damian Gerhand

„Miejskie kąpielisko” na placu Litewskim

Tak podsumował to miejsce pan Adam w rozmowie z nami. – To w głowie się nie mieści, co się tutaj dzieje. Dzieci biegają w strojach kąpielowych, matki siedzą spokojnie na ławeczkach, trzymając w ręku ręcznik i spoglądając na swoją pociechę – mówi pan Adam, mieszkaniec Śródmieścia.

Postanowiliśmy podejść do jednej z matek, która przyszła tutaj ze swoim 5-letnim synkiem. – W pobliżu nie ma podobnego miejsca, gdzie dzieci mogłyby się „pochlapać” w tak upalne dni. Na basen go nie zabiorę, bo nie umie pływać no i oczywiści (zaśmiała się) tam trzeba zapłacić, a tutaj jest za darmo – mówi pani Beata, mieszkanka Bronowic.

Kto kąpie się w fontannie na placu Litewskim? Najwięcej można tu zauważyć dzieci, które beztrosko biegają pomiędzy tryskającymi strumieniami wody czy chlapiących się w wodzie w fontannie kaskadowej. W tej fontannie, najczęściej w godzinach porannych, zażywają orzeźwiającą kąpiel gołębie i inne ptaki. Zaś w godzinach wieczornych jest to miejsce dla okolicznych meneli, którzy często moczą się po całym dniu „pożyczania” pieniędzy.

Nie tylko ludzie chętnie korzystają z orzeźwiającej kąpieli na placu Litewskim | fot. Dominik Wąsik

O to czy warto kąpać się w fontannie na placu Litewskim i jakie może to nieść ze sobą konsekwencję postanowiliśmy zapytać Irminę Nikiel, dyrektor Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie. Wywiad możesz przeczytać TUTAJ.

A Wy co sądzicie o kąpieli w fontannie na placu Litewskim? Zachęcamy do dyskusji.

Kąpiel w fontannie na Placu Litewskim | fot. Damian Gerhand
Wybrane dla Ciebie