Awantura w samolocie z Lublina. Agresywny i pijany pasażer zatrzymany na pokładzie

Pijany mężczyzna sterroryzował załogę lotu do Trapani i rzucił się na funkcjonariuszy. Interwencja mundurowych zakończyła się wyprowadzeniem podróżnego w kajdankach.

Funkcjonariusze Straży Granicznej wyprowadzili z samolotu pijanego i agresywnego pasażeraFunkcjonariusze Straży Granicznej wyprowadzili z samolotu pijanego i agresywnego pasażera
Dominik Wąsik

Do groźnego incydentu doszło w sobotnie popołudnie (18.04) w Porcie Lotniczym Lublin. Załoga samolotu linii Ryanair tuż przed startem musiała wezwać pomoc, ponieważ jeden z pasażerów kompletnie stracił nad sobą panowanie.

Agresja na pokładzie

Mężczyzna wszedł do samolotu pod wyraźnym wpływem alkoholu. Od samego początku zachowywał się arogancko, pił własny alkohol i ignorował polecenia personelu pokładowego. Sytuacja stała się niebezpieczna, gdy agresor zaczął szarpać się z jednym z członków załogi.

Na miejsce natychmiast wezwano funkcjonariuszy Straży Granicznej z lubelskiej placówki. Mundurowi z zespołu interwencji specjalnych próbowali uspokoić Polaka, jednak pouczenia i ostrzeżenia o użyciu siły tylko pogorszyły sprawę.

Akcja służb i zatrzymanie

Widząc eskalację agresji, funkcjonariusze obezwładnili pasażera przy użyciu środków przymusu bezpośredniego. Awanturnik został wyprowadzony z pokładu, dzięki czemu lot mógł odbyć się bez dalszych przeszkód. Na szczęście podczas szamotaniny nikt nie odniósł obrażeń.

To jednak nie koniec kłopotów krewkiego podróżnego. Mężczyzna podczas interwencji zaczął kierować groźby karalne pod adresem strażników, co przesądziło o jego dalszym losie. Zamiast do słonecznej Sycylii, trafił prosto do policyjnego aresztu.

Poważne konsekwencje

Zatrzymany obywatel Polski został przekazany policjantom ze Świdnika. Odpowie teraz za naruszenie nietykalności cielesnej oraz kierowanie gróźb, za co grożą surowe kary przewidziane w kodeksie karnym.

Incydent spowodował spore poruszenie wśród pozostałych podróżnych. Straż Graniczna przypomina, że agresywne zachowanie i niestosowanie się do poleceń kapitana na pokładzie samolotu zawsze kończy się natychmiastową i stanowczą reakcją służb.

Wybrane dla Ciebie