Ważny temat? Prześlij newsa!

Asfalt topi się razem ze śniegiem. Ulice w Lublinie pełne kraterów, a najgorsze dopiero przed nami

Dominik Wąsik

Dziury, wyboje, kratery – lubelskie drogi przeżywają prawdziwy dramat. Kierowcy lawirują całymi pasami, by nie wpaść w rozpadający się asfalt. I choć sytuacja jest już zła, prognozy pogody na najbliższe dni nie pozostawiają złudzeń – będzie jeszcze gorzej.

Ogromna dziura w jezdni na ul. Sławinkowskiej

fot. DW

Ulice jak po bombardowaniu

Obecna sytuacja na wielu lubelskich ulicach jest po prostu tragiczna. Dziury w asfalcie osiągają rozmiary, które śmiało można nazwać kraterami – kierowcy są zmuszeni do slalomu całym pasem ruchu, by uchronić zawieszenie swojego auta przed kosztownym uszkodzeniem. Problem dotyczy wielu ulic w całym mieście i narasta z każdym dniem.

advertisement

Sprawdź, co oferują i czego szukają mieszkańcy Lublina

Dlaczego asfalt się rozpada? Winne jest „przejście przez zero”

Za niszczenie nawierzchni odpowiada zjawisko zwane przejściem przez zero, czyli wahania temperatury w okolicach 0°C. Mechanizm jest prosty, ale bezlitosny dla dróg – woda wnika w istniejące szczeliny i pęknięcia asfaltu, a gdy temperatura spada poniżej zera, zamarza i rozszerza się, rozsadzając nawierzchnię od środka. Im więcej takich cykli zamarzania i rozmarzania, tym większe szkody.

Warto dodać, że największe zniszczenia powstają nie podczas mrozów, ale właśnie podczas owych przejść przez zero – gdy temperatura oscyluje wokół zera i woda na przemian zamarza i roztapia się.

Najgorsze dopiero przed nami

Prognozy pogody nie napawają optymizmem. W piątek temperatura utrzyma się jeszcze w okolicach 3-4°C, jednak już w sobotę termometry pokażą zero stopni. W niedzielę nastąpi gwałtowne załamanie – temperatura spadnie do -7°C, pojawi się śnieg i zacznie przybywać pokrywy śnieżnej.

To klasyczny scenariusz dla kolejnej fali zniszczeń drogowych. Woda z topniejącego śniegu i deszczu wniknie głęboko w szczeliny nawierzchni, by w niedzielę gwałtownie zamarznąć i rozsadzić asfalt w kolejnych miejscach.

Kiedy naprawy?

Na trwałe remonty dróg trzeba będzie poczekać – łatanie dziur w asfalcie jest możliwe i skuteczne dopiero przy wyższych, stabilnych temperaturach. Doraźne naprawy wykonywane zimą są jedynie tymczasowym rozwiązaniem, które często nie przetrwa kolejnego cyklu mrozów.

Kierowcy muszą uzbroić się w cierpliwość i – przede wszystkim – w ostrożność za kierownicą. Głęboka dziura w asfalcie może oznaczać nie tylko uszkodzone zawieszenie, ale i utratę kontroli nad pojazdem.

Na których ulicach jest najgorzej? Dajcie znać w komentarzu!

Dodaj opinię

Powiadomienia
Powiadom o

Dodając opinię akceptujesz regulamin. Administratorem Twoich danych osobowych jest Grupa Spotted Sp. z o.o.. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.

0 opinii
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze

Redaktor naczelny Spotted Lublin, związany z portalem od jego powstania w 2016 roku. Na co dzień śledzi to, czym żyje miasto – od zdarzeń drogowych, przez miejskie inwestycje, po historie mieszkańców. Specjalizuje się w sprawach codziennych, które realnie wpływają na życie lokalnej społeczności. Jego materiały były wielokrotnie cytowane przez ogólnopolskie media, m.in. Onet, Interię i RMF24. Zna Lublin od podszewki – i stara się, by mieszkańcy byli zawsze na bieżąco.

Pozostałe teksty autora

Najnowsze teksty

Najnowsze opinie:

facebook instagram pinterest twitter youtube linkedin tiktok twitch search menu close arrow-left-short arrow-right-short arrow-right-long arrow-left-long arrow-down check check