W ubiegły piątek, 17 kwietnia, funkcjonariusze z VI Komisariatu Policji w Lublinie przeprowadzili skuteczną akcję wymierzoną w handel środkami odurzającymi. Realizacja była możliwa dzięki ścisłej współpracy operacyjnej z policjantami z III Komisariatu, których wspólne ustalenia pozwoliły namierzyć miejsce, gdzie przechowywano potężne ilości zakazanych substancji.
Sprawdź, co oferują i czego szukają mieszkańcy Lublina
Narkotyki ukryte między słoikami
Policyjne działania doprowadziły do mieszkania oraz piwnicy 23-letniego mężczyzny, gdzie mundurowi odkryli prawdziwy magazyn zakazanych substancji, w tym marihuanę, amfetaminę, haszysz, mefedron oraz grzyby halucynogenne.
Największe uderzenie w czarny rynek stanowiło zabezpieczenie ponad 11 kilogramów mefedronu oraz przeszło 3 kilogramów marihuany, które najprawdopodobniej miały trafić do dalszej dystrybucji na terenie Lublina.
Dodatkowo funkcjonariusze zabezpieczyli tajemnicze ampułki, które zostaną poddane skrupulatnym badaniom laboratoryjnym.
Z ustaleń śledczych wynika, że tak znaczne zapasy były gromadzone najprawdopodobniej w celu dalszej dystrybucji na terenie miasta.
Zobacz również
Gotówka, sejfy i areszt
Oprócz narkotyków, w ręce policji wpadły przedmioty świadczące o dużej skali procederu. Funkcjonariusze przejęli dwa sejfy, laptopa oraz telefony komórkowe. Zabezpieczono również gotówkę w kwocie przekraczającej 60 tysięcy złotych.
Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na postawienie poważnych zarzutów w Prokuraturze Rejonowej w Lublinie.
Zarzuty dotyczą uczestnictwa w obrocie znacznymi ilościami środków odurzających i substancji psychotropowych – informuje podinsp. Kamil Gołębiowski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.
Decyzją sądu 23-latek został tymczasowo aresztowany. Za handel narkotykami na tak wielką skalę grozi mu teraz kara do 12 lat pozbawienia wolności.
Źródło: KMP Lublin
Dodaj opinię