Jeszcze kilkanaście dni temu był tam wyłącznie gęsty las bez prądu i bieżącej wody. Dziś w miejscowości Uście działa samowystarczalne miasteczko, które od zera wybudowało ponad 250 harcerzy z Hufca ZHP Lublin. Nasi młodzi mieszkańcy udowodnili, że potrafią zorganizować życie w trudnych warunkach lepiej niż niejeden dorosły.
Wszystko zaczęło się od pustej polany, na którą weszła grupa kwatermistrzowska. W parę dni doprowadzili prąd, wykopali instalację hydrauliczną, stworzyli zaplecze sanitarne i zbudowali prysznice. Gdy na miejsce dotarła reszta młodzieży, ruszyła budowa siedmiu podobozów. Dzieci i młodzież własnoręcznie cięły żerdzie, stawiały namioty, tworzyły stoły, ławki, bramy, a nawet meble plecione ze sznurka.
To nie są zwykłe wakacje, gdzie dzieci dostają wszystko pod nos na gotowej kolonii. Młodzież z Lublina sama gotuje, pełni służby porządkowe i odpowiada za funkcjonowanie całej społeczności. Co ważne, obok pionierki obozowej, gier terenowych czy nocowania w szałasach, ogromny nacisk położono na bezpieczeństwo i zdrowie psychiczne. Nad wszystkim czuwa kadra, ratownik i lekarze, a od 2023 roku w obozie na stałe obecna jest psycholożka, do której każdy może zwrócić się o pomoc.
Zobacz również
Rzetelną organizację i wysokie standardy potwierdziły już kontrole straży pożarnej, policji oraz sanepidu, które oceniły obóz pozytywnie. Za kilka dni ta niezwykła konstrukcja zniknie, a harcerze uporządkują las tak, by nie zostało po nich ani jednego śladu. Zostaną jednak bezcenne umiejętności i charakter, którego nie da się ukształtować przed ekranem telefonu.
Czy uważacie, że taka szkoła życia powinna być obowiązkowym elementem wychowania każdego młodego człowieka? Dajcie znać w komentarzach.

Najnowsze posty
Dodaj opinię