Sprawą zajęły się już odpowiednie organy ścigania. Postępowanie prowadzi obecnie Prokuratura Okręgowa w Lublinie – Wydział do spraw Wojskowych, który realizuje dalsze czynności procesowe z zatrzymanym.
Wojsko odcina się od działań zatrzymanego
Dowództwo Wojsk Obrony Terytorialnej w oficjalnym komunikacie wyraźnie zaznacza, że cała sytuacja miała charakter prywatny.
– Zdarzenie to nie miało związku z wykonywaniem obowiązków służbowych ani realizacją zadań wojskowych przez zatrzymanego mężczyznę – podkreślono w oświadczeniu.
Niezależnie od tego, jak potoczą się losy śledztwa prokuratorskiego, konsekwencje służbowe wyciągnięto natychmiast. Dowódca 2. Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej podjął decyzję o natychmiastowym zwolnieniu żołnierza z terytorialnej służby wojskowej.
Zobacz również
„Nie ma miejsca na takie zachowania”
Służby prasowe WOT podkreślają, że w szeregach formacji obowiązują najwyższe standardy moralne i etyczne, które zostały w tym przypadku złamane.
– W Wojskach Obrony Terytorialnej nie ma miejsca na zachowania godzące w dobre imię Sił Zbrojnych RP, munduru wojskowego oraz wartości, które powinny cechować żołnierza – napisano w oświadczeniu.
Wojsko odmawia na razie podawania szczegółów dotyczących powodów zatrzymania. Ze względu na dobro prowadzonego postępowania oraz trwające czynności procesowe, na obecnym etapie służby nie udzielają żadnych dodatkowych informacji w tej sprawie.
Najnowsze posty
Dodaj opinię