Wewnętrzne wybory w lubelskich strukturach Koalicji Obywatelskiej odbędą się w niedzielę, 8 marca. Na dwóch szczeblach – powiatowym i regionu – zmierzą się znani politycy.
Sprawdź, co oferują i czego szukają mieszkańcy Lublina
Kto kandyduje?
O stanowisko przewodniczącego powiatu lubelskiego ubiegają się dwaj kandydaci: Krzysztof Żuk – prezydent Lublina oraz Krzysztof Komorski – wojewoda lubelski. To starcie dwóch dobrze znanych twarzy lubelskiej sceny politycznej.
Na szczeblu regionalnym o fotel przewodniczącego regionu walczą Michał Krawczyk – poseł z Lublina oraz Marta Wcisło – lubelska europosłanka zasiadająca w Parlamencie Europejskim.
Wcisło, jak wynika z materiałów kampanijnych, pod hasłem „Nie walczę o jedynkę do sejmu, walczę o ludzi” prezentuje swoją „piątkę dla lubelskiej KO” – pięć priorytetów dla partyjnych struktur.
Notatniki z logo PE i zarzut naruszenia RODO
Kampania Marty Wcisło wzbudziła jednak zastrzeżenia co najmniej jednego mieszkańca Lublina, który zwrócił się do naszej redakcji. Mężczyzna twierdzi, że otrzymał od europosłanki ulotkę wyborczą, do której dołączone były notatnik i długopis z logo EPP Group in the European Parliament – frakcji, w której zasiada Wcisło.
– Jeśli dobrze kojarzę, to koniec końców wszystko z naszych podatków. Ciekawe jak Parlament zareagowałby na wiadomość, że jest angażowany w partyjne wybory w Polsce – pisze czytelnik, zaznaczając jednocześnie, że nie wyrażał zgody na otrzymywanie tego rodzaju korespondencji i zapowiedział zgłoszenie naruszenia ochrony danych osobowych.
Zwróciliśmy się do europosłanki Marty Wcisło z prośbą o komentarz. Czekamy na odpowiedź i opublikujemy ją niezwłocznie po otrzymaniu.
Zobacz również
Aktualizacja: Wcisło odpowiada
Europosłanka Marta Wcisło odniosła się do naszych pytań. Zaprzecza, jakoby rozsyłała korespondencję wyborczą pocztą lub przez kolportera.
– Nie wysyłałam żadnej korespondencji przez pocztę ani przez kolportera. Swoje materiały wyborcze, czyli kartkę, rozdaję bezpośrednio Kolegom i Koleżankom, członkom KO. Udostępniam także moje materiały wyborcze za pośrednictwem mediów społecznościowych i komunikatorów internetowych – wyjaśnia europosłanka.
Wcisło zaprzecza również, że rozdawała materiały z logo EPP w ramach kampanii wewnętrznej.
– Nie rozdawałam materiałów EPP w ramach kampanii. Materiały EPP, które są w moim posiadaniu, są dostępne w moich biurach poselskich, a także podczas spotkań ze mną jako europosłanką. Dysponują nimi także moi współpracownicy – dodaje.
Odpowiedź europosłanki nie wyjaśnia jednak, w jaki sposób materiały wyborcze wraz z notatnikiem i długopisem z logo PE trafiły do mieszkańca, który zwrócił się do naszej redakcji.
Najnowsze posty
Dodaj opinię